Wielka Brytania wybiera śmierć. Eutanazja i aborcja do końca trwania ciąży przyjęte przez brytyjski parlament 

Wielka Brytania, czerwiec 2025 – Parlament Zjednoczonego Królestwa przegłosował dwa bezprecedensowe akty prawne: legalizację eutanazji, dla niepoznaki nazwanej asystą wspomaganej śmierci oraz dekryminalizację aborcji aż do chwili porodu. W oczach obrońców jest to kolejny ruch całkowicie zaprzeczający fundamentom cywilizacji chrześcijańskiej – prawu do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

20 czerwca Izba Gmin przyjęła ustawę „Terminally Ill Adults (End of Life) Bill”, dopuszczającą tzw. śmierć wspomaganą. Zgodnie z jej zapisami, osoba dorosła, psychicznie sprawna i chora terminalnie, której pozostało mniej niż sześć miesięcy życia, może – za zgodą lekarzy i panelu specjalistów – otrzymać środki prowadzące do samobójstwa. 
 
To niebezpieczny precedens. Prawo ma umożliwiać zakończenie życia, jeśli stan zdrowia lub cierpienie zostaną uznane za „wystarczający powód”. Co gorsza, usunięto wymóg zatwierdzenia przez sąd – decyzja o życiu i śmierci spoczywać będzie wyłącznie w rękach urzędowego zespołu. 
 
Dla ruchu pro-life to nie reforma, lecz katastrofa moralna. Jak podkreśla organizacja Care Not Killing, nowa ustawa naraża osoby chore i starsze na presję – ze strony rodziny, systemu i może być nawet zagrożeniem dla własnego sumienia. Śmierć staje się usługą, a człowiek kosztem. W kraju, który zbudował system opieki zdrowotnej z dumą, oferuje się teraz tańsze rozwiązanie: śmierć. 

Aborcja aż do porodu – dziecko bez ochrony

Jeszcze większy niepokój wywołała poprawka do ustawy karnej, przyjęta 17 czerwca. Na jej mocy kobieta nie będzie już podlegać karze za zabicie dziecka w jakimkolwiek momencie ciąży – nawet w 9. miesiącu. Wystarczy, że uczyni to samodzielnie – np. za pomocą tabletek. 
 
Poprawka przeszła przygniatającą większością głosów – 379 do 137 – bez pogłębionej debaty publicznej. To oznacza, że dziecko w pełni rozwinięte, zdolne do życia poza łonem matki, nie ma żadnej ochrony prawnej, jeśli matka zdecyduje się je usunąć. 
 
Organizacja Right to Life UK ostrzega: to nie tylko zbrodnia przeciw nienarodzonym, ale też zagrożenie dla kobiet, które w późnej ciąży przeprowadzają aborcję same, bez nadzoru lekarskiego. Takie działanie wiąże się z ogromnym ryzykiem dla zdrowia i życia matki. 

Trudno pojąć, że w XXI wieku, w sercu Europy, przy pełnej wiedzy medycznej o człowieku w łonie matki, można przegłosować prawo, które czyni z niego nic – dosłownie: nicość prawną, którą można usunąć w każdej chwili. 

Krzyk sumienia – nie wolno nam milczeć

Obie ustawy, choć różne w formie, łączy wspólny mianownik: relatywizacja wartości życia ludzkiego. Nie jest ono święte ani niezbywalne – może być oddane decyzji panelu, matki, lekarza. Kiedy prawo przestaje chronić życie, przestaje być sprawiedliwe. 
 
Kościół katolicki nie pozostaje bierny. Biskupi Anglii i Walii wezwali wiernych do modlitwy i nacisku na Izbę Lordów, która może jeszcze zatrzymać lub złagodzić skutki tych ustaw. Organizacje pro-life zbierają podpisy, organizują czuwania, informują opinię publiczną. 
 
Ale media milczą. Politycy klaszczą. Społeczeństwo – przytłoczone poprawnością i strachem przed byciem „nieliberalnym” – przestaje zadawać pytania. 

To Bóg daje życie – człowiek nie ma prawa go odbierać

Prawo Boże jest jasne: „Nie będziesz mordował” (V Przykazanie Dekalogu) . Życie ludzkie jest święte – od poczęcia do naturalnej śmierci. Ani ból, ani lęk, ani ubóstwo nie mogą być usprawiedliwieniem dla odebrania życia, szczególnie temu, kto nie może się bronić: dziecku w łonie matki, choremu starcowi czy samotnemu cierpiącemu. 
 
To, co dzieje się dziś w Wielkiej Brytanii, jest przestrogą dla całej Europy. Jeśli pozwolimy, by prawo nie chroniło życia najsłabszych – nikt z nas nie będzie już bezpieczny. Dziś dziecko. Jutro starzec. Pojutrze – może ty? 

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Ocaleńcy są wśród nas

To nasza droga, by powstrzymać dzieciobójstwo! – pikieta w Bielsku Białej

Francja w szoku. Pedofilski skandal w żłobkach i szkołach Paryża – dziesiątki aresztowań 

Szaleństwo, które pożera cały świat – od aborcji po zaprzeczenie rzeczywistości biologicznej

Po co mamy dzieci?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: