Normalizacja pedofilii w popkulturze – przykład Sabriny Carpenter

Sabrina Carpenter jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych „artystek” XXI wieku, a szczególnie ostatniej dekady. Już od najmłodszych lat kojarzona jest jako aktorka Disneya, która grała w popularnym serialu Liv and Maddie. W ostatnich latach widać, jak ewidentnie przekształciła swój wizerunek – w wizerunek oparty na seksualizacji samej siebie.

Nieustannie odwołuje się do współżycia i bardzo często pojawia się w czystym negliżu. Najgorsze jest to, że właśnie w ten sposób zdobyła miliony fanów, a szczególnie młode dziewczyny i dzieci, które dopiero kształtują swój światopogląd i szukają wzorców (to naturalne zjawisko – każde pokolenie miało swoich idoli). Jednak w przypadku dzisiejszych gwiazd trzeba się mocno zastanowić.

Wiemy, że podczas koncertów fani kształtują swój wygląd tak, by jak najbardziej upodobnić się do artysty. Skoro artystka znana jest z tego, że występuje na scenie w bieliźnie, jej młode fanki ubierają się podobnie. Często można było zobaczyć, jak młode dziewczynki ubierają się nieodpowiednio do swojego wieku, przyciągając w ten sposób niewłaściwe spojrzenia.

Sabrina Carpenter nieraz udowodniła, że nie jest wzorem do naśladowania. Jej niestosowny sposób bycia i wulgarne zachowanie powielają się z każdym comebackiem, a z każdą kolejną piosenką i płytą jeszcze bardziej się obnaża. Niepokojące w jej estetyce nie jest jednak tylko przebranie, ale także to, co stara się promować.

W popkulturze zawsze pojawiali się ludzie wykorzystywani jako pewien zabieg społeczny – Marilyn Monroe w XX wieku, Madonna czy nawet Britney Spears, która osiągnęła sławę dzięki wizerunkowi szkolnej dziewczynki w krótkich spódniczkach i z dużymi dekoltami. Teraz mamy panią Carpenter, która również forsuje estetykę podporządkowaną pedofilom.

„Jestem dorosłą kobietą, ale wyglądam jak dziecko! Włóż coś dużego do mojego małego domku” – takie słowa padły z ust 27-letniej piosenkarki. 26 sierpnia 2023 roku w Mexico City Sabrina wystąpiła jako support dla równie moralnie kontrowersyjnej artystki Taylor Swift na trasie The Eras Tour. Sabrina śpiewała piosenkę Nonsense, w której miała tradycję dodawania w każdym mieście innej końcówki. W Mexico City padł niefortunny tekst: „I’m full grown but I look like a niña, come put something big in my casita, Mexico I think you are bonita”. Połączenie słowa „niña” (mała dziewczynka po hiszpańsku) z jawną seksualną aluzją w zdrobnieniu „casita” (mały domek) jest wyraźnym przykładem promowania pedofilii.

Mówi o sobie, że wygląda jak małe dziecko i właśnie dlatego ktoś ma chcieć z nią współżyć. Dlaczego to jest traktowane jako coś normalnego? Dlaczego nikt nie krzyczy, że dziś dzieci czerpią przykład z kobiety, która za swój atut uważa to, że wygląda jak dziecko i że ludzie chcą z nią spać? Jaki to daje przykład? Że dzieci mają się cieszyć, iż są „szczęściarkami”, bo mają ten niewinny wygląd, dzięki któremu mężczyźni będą się za nimi oglądać? To nie jest normalne.

Kolejnym przykładem promowania pedofilii w twórczości Sabriny jest jej sesja zdjęciowa dla W Magazine – Fall Fashion Issue z 2024 roku. Gazeta ukazała się we wrześniu 2024 roku, a Sabrina znalazła się zarówno na okładce, jak i na stronach wewnątrz. Problem tej sesji polega na tym, że została wzorowana na filmie Lolita (1997, reż. Adrian Lyne), w którym narrator Humbert Humbert staje się obsesyjnie zauroczony 12-letnią Dolores i używa wszelkich środków, by zdobyć nad nią kontrolę. Na jednym ze zdjęć Sabrina ewidentnie odwzorowuje kadr z filmu: leży na brzuchu na trawniku z nogami uniesionymi do góry, bosa, w jasnożółtej sukience. Za nią działa zraszacz, który moczy ją tak mocno, że sukienka staje się przezroczysta. Taki sam kadr występuje w filmie. Oczywiście Sabrina nie przyznała się do swoich intencji, ale nie trzeba – są one ewidentne. Nie da się tego niewinnie wytłumaczyć. To kolejna podróbka normalizacji zboczenia i utwierdzanie młodych fanów w przekonaniu, że bycie celem dla starszych mężczyzn jest w porządku, że nie ma się czego obawiać, a wręcz że jest to normalne.

Kolejnym przykładem jest piosenka Juno, zainspirowana filmem Juno, który w całości opierał się na temacie nastoletniej ciąży. Tekst: „If you love me right then who knows? I might let you make me Juno” (jeśli będziesz mnie dobrze kochał, to kto wie – możesz uczynić mnie Juno) jeszcze jaśniej tłumaczy: jeśli będziesz mnie dobrze kochał, mogę stać się twoją ciężarną nastolatką. W piosence Sabrina seksualizuje się do okropnego poziomu – mówi, że jest podniecona, że pozwoli kochankowi zaznaczyć swój teren na jej ciele. Najgorszy fakt związany z tą piosenką to moment, w którym wykonywała ją na scenie. Padają słowa „wanna try out some freaky positions” (chcesz wypróbować zboczone pozycje), odwołujące się do aktu seksualnego. Po tych słowach Sabrina na scenie odwzorowuje jakąś pozycję, a jej niepełnoletnie fanki szaleją.

To kolejny dowód na to, jak społeczeństwo próbuje normalizować seks z udziałem nieletnich. A to, że wszystko dzieje się przed oczami młodych dziewczyn, jest nienormalne. Dziewczyny na to patrzą i wzorują na tym swoją rzeczywistość. Nie da się tego obronić, ale można z tym walczyć i protestować, wzywając do bojkotu tej artystki, żeby żadne dziecko nie było zgorszone.

Ostatnim przykładem niech będzie sytuacja z koncertu Sabriny z 2022 roku, kiedy zapytała 16-letnią fankę, czy jest podniecona. Później, gdy dowiedziała się o wieku dziewczyny, zmieniła słowo „podniecona” na „podekscytowana”. To jednak nic nie zmienia – intencja była już widoczna i nie dało się jej cofnąć. Zmiana słowa tylko potwierdziła sposób myślenia Carpenter. Pokazuje to, jak bardzo zboczenie stało się znormalizowane i jak nawet tak młode dziewczynki nie mogą od niego uciec.

Sabrina i jej zespół ewidentnie promują pedofilię. Nie da się tego inaczej ująć ani osłodzić. Czasami robią to subtelnie, a czasami tak, że nie sposób tego przegapić – a jednak ludzie tego nie widzą. Promują kobietę, która nie potrafi stworzyć jednej piosenki bez odwołania się do współżycia. Jakie wzorce mają młode dziewczyny? Dlaczego rodzice nie reagują? Dlaczego zabierają swoje dzieci na takie koncerty i kupują im płyty oraz ubrania? Dlaczego społeczeństwo stało się tak obojętne na cierpienie dzieci? Bo to jest cierpienie – w pewnym momencie te kobiety zdadzą sobie sprawę, że zostały zgroomowane przez swojego idola i że stały się kolejnym narzędziem upodlenia społeczeństwa.

Dlatego bądźmy uważni, kogo słuchają nasze dzieci i kogo promujemy. Tacy ludzie kształtują przyszłe pokolenie.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Transkrypcja „małżeństw LGBT” niezgodna z Konstytucją RP. Jest wyrok 

Zmarł dr Haywood Robinson – nawrócony aborter

Byliśmy pod szpitalem na Brochowie, gdzie pracę ma rozpocząć Jagielska

Czemu w Polsce nie ma rejestru zarodków?

Cywilizacja śmierci postępuje

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: