Tęczowa agresja na zbiórkach podpisów pod projektem „Stop Pedofilii”

Tęczowa agresja na zbiórkach podpisów pod projektem „Stop Pedofilii”

Aktywiści wymachujący tęczowymi flagami coraz częściej zakłócają zbiórki podpisów pod inicjatywą ustawodawczą „Stop Pedofilii”, która ma zakazać deprawacyjnej edukacji seksualnej w szkołach. Dochodzi nawet do aktów przemocy: niszczenia megafonów, plucia na banery, darcia broszur i zamazywania kart z podpisami.

W ten weekend wolontariusze fundacji również kilkukrotnie spotykali się z agresją. Niestety policja nie zawsze postępuje tak, jak powinna.

Zakłócanie zbiórki podpisów jest zagrożone karą więzienia. Art. 19 ustawy o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli mówi: „Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem przeszkadza w wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli albo przez nadużycie stosunku zależności wywiera wpływ na jej wykonywanie – podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”

Mimo to tęczowe środowiska nic sobie z tego nie robią i utrudniają legalną zbiórkę podpisów. Prawo jest restrykcyjne w takich przypadkach. Niestety z jego egzekwowaniem różnie bywa, co rozzuchwala agresorów.

W Warszawie przez dłuższy czas tęczowi aktywiści z flagami tańczyli wokół stoiska, przypięli także sprofanowany wizerunek Matki Bożej do namiotu fundacji. Funkcjonariuszom policji zajęło bardzo dużo czasu, aż zareagowali i w końcu ( za drugim podejściem) spisali głównego prowodyra (zobacz). Z kolei kiedy jeden z przechodniów próbował zerwać tęczową flagę, funkcjonariusze zareagowali w ciągu kilku sekund (zobacz).

Tęczowa agresja podczas zbiórek

Do zakłócania zbiórek dochodzi również w innych miastach: we Wrocławiu, w Zielonej Górze, Poznaniu i Szczecinie.

– W Poznaniu ci ludzie zaczęli na nas krzyczeć, zagłuszać głośnikiem i nagabywać osoby, które złożyły podpisy. Utrudniali również podchodzenie do nas. To ewidentne łamanie prawa, zagrożone przecież karą więzienia – mówi Adam Brawata, koordynator regionalny fundacji Pro-Prawo do Życia region zachód. – Wcześniej we Wrocławiu kobieta przewróciła nam statyw z megafonem i go zniszczyła. Teraz rozpoczęły się już dochodzenia przeciwko sprawcom – dodaje Adam Brawata.

– W Szczecinie napastnik chlusnął na megafon napojem z kubka, następnie go przewrócił. Lekko zranił również wolontariusza, który próbował mu w tym przeszkodzić. Z kolei w Białymstoku agresor, będący sympatykiem LGBT, poodcinał ostrym narzędziem sznurki baneru – mówi Marek Wąsowski koordynator fundacji Pro-Prawo do Życia region północ.

Europejski standard tęczowych środowisk

Wulgarne zakłócanie zbiorek podpisów, pokojowych demonstracji czy nawet procesji – na zachodzie staje się to codziennością. „Piewcy tolerancji” nie mają przy tym żadnego szacunku dla wartości drugiej strony. Podczas jednego z marszów dla życia organizowali prowokację, na której rzucali na ziemię drewnianymi krzyżami czy przedstawiali sprofanowane wizerunki Matki Bożej. To samo dzieje się przecież już również w Polsce. Widzieliśmy to niedawno chociażby w Gdańsku. Tęczowa agresja narasta.

Popierasz to co robimy?

Wesprzyj nasze akcje

Zobacz także: