Jeździłem po wrocławskim Brochowie, gdzie w tamtejszym szpitalu ma zostać zatrudniona Gizela Jagielska. Za pomocą furgonetki z plandekami i megafonami informowałem o tym mieszkańców i ostrzegałem przed aborcją.
W pewnym momencie usłyszałem uderzenie w plandekę, a potem trzask na szybie. Na szczęście nie pękła i nikomu nic się nie stało. To jednak kolejne niebezpieczne wydarzenie do którego dochodzi w wyniku eskalacji nienawiści oraz podjudzania przez media i polityków ludzi do agresji na widok prawdy.
Nie poddajemy się jednak i nasza akcja trwa dalej, gdyż widzimy, że przynosi owoce.
Ładna pogoda i wakacje sprzyjają ruchowi na ulicach miasta, gdzie jest wielu turystów i mieszkańców. W ciągu ostatnich dni widziałem wielu ludzi, którzy zauważyli naszą furgonetkę i na różne sposoby reagowali na naszą kampanię. Było wśród nich mnóstwo młodzieży, dla której był to być może pierwszy kontakt z prawdą o aborcji w życiu.
Po raz kolejny spotkałem się również ze zdecydowanymi wyrazami poparcia. Zamierzałem wydrukować dokumenty w związku z procesem sądowym i podjechałem pod punkt ksero. Jego właściciel, gdy zobaczył naszą furgonetkę, powiedział, że w ramach wsparcia mogę wydrukować u niego za darmo. Wiele osób pokazywało „kciuk do góry” lub w inny sposób pokazywało, że wspiera naszą kampanię furgonetkową.
Chcę więc jeździć dalej, do czego potrzebuję Pani pomocy.
Jedno tankowanie furgonetki do pełna to przy obecnych cenach paliwa ponad 800 zł. Potrzebne są także środki ochrony osobistej takie jak gaśnice z gazem pieprzowym, której koszt to ok. 400 zł. Bieżące naprawy i inne wydatki to kolejne koszty.
Dzięki furgonetce, którą widać i słychać z daleka, tysiące ludzi dziennie dowiadują się prawdy o aborcji.
Proszę nam pomóc do nich dotrzeć.
Konto Fundacji do darowizn: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Z wyrazami szacunku
Jan Bienias
