Kanadyjka została zamordowana. Prawo nie ściga zabójców, bo mordercy nazwali to eutanazją

Brigitte Stegemann została zamordowana. Nazwano to eutanazją, bo przygotowano takie same dokumenty jak przy eutanazji i użyto takich samych medykamentów, zaaplikowanych przez lekarza. Tyle że kobieta nie rozpoznawała już własnego rodzeństwa, więc nie mogła wyrazić świadomej zgody. Dokumenty wypełnił personel ośrodka, w którym przebywała, korzystając z tego, że pełnomocniczka kobiety była na 10-dniowym urlopie. Choć procedury wymagają ostatecznej werbalnej zgody mordowanego, a Brigitte milczała, wyrok wykonano.

Wnuczka kobiety Kelsi Sheren mogłaby zgłosić sprawę na policję lub do prokuratury ale … i tak nikt by się sprawą nie zajął. Morderstwo nie jest przecież już morderstwem, jeśli można przekonywać, że to tylko bałagan w papierach, jakieś drobne niedopełnione formalności.

Zabijanie ludzi w biały dzień jest przecież w Kanadzie już normalnością. Nie ma ścigania z urzędu. Zazwyczaj nie ma też komu zeznać, że zabójstwo było niezgodne z prawem.

Kelsi Sheren mogła tylko złożyć skargę do Urzędu Głównego Koronera, by zbadano nieprawidłowości. Dom opieki, w którym zabito jej babcię odmówił wydania dokumentacji. Oczywiste morderstwo, zaplanowane z premedytacją, dbałością o szczegóły i starannym zacieraniem śladów nie spotka się prawdopodobnie z jakąkolwiek reakcją ze strony wymiaru sprawiedliwości, może oprócz wyrazów ubolewania.

Życie i godność człowieka są nienaruszalne. Każdy kto podnosi rękę na niewinnego, co więcej kogoś wymagającego opieki, zasługuje na surową karę. W Kanadzie jednak nie rozróżnia się już dobra od zła, więc i mordercy pozostają bezkarni.

Źrodło: https://www.lifenews.com/…

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Jedna pomocna dłoń przeciwko bestii eutanazji

Matka zabija swoje dziecko, zainspirowana historią Lindsay Clancy

Lekarka z Lutoryża, u której znaleziono szczątki, zostanie dłużej w areszcie

Dzieci to miłość, a nie naruszenie dobrobytu

Polscy uczniowie będą jak uczestnicy parad równości? Relacja z kontry w Katowicach

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: