Zabijać dzieci można, deptać trawy nie. Prześladowania za pikietę w dniu rozpoczęcia pracy przez Jagielskich

Pomimo jasnej niesprawiedliwości i zła wyrządzanych przez lekarzy Jagielskich, zostali oni zatrudnieni w szpitalu im. Falkiewicza i 1 października br. rozpoczęli tam pracę. W związku z tym zorganizowaliśmy w tym dniu pod szpitalem publiczny różaniec z pikietą. Ustawiliśmy się przy wejściu do szpitala i odmówiliśmy dwie części różańca, a następnie odtwarzaliśmy z megafonu nagranie informujące, w jaki sposób Jagielska pozbawia życia dzieci nienarodzonych.

Już przed rozpoczęciem zgromadzenia urzędnik wydelegowany z UM do nadzorowania naszej pikiety poinformował nas, że jeśli oprzemy plakaty o barierki, to rozwiąże zgromadzenie. Wobec takiej postawy staraliśmy się do tego nie dopuścić. Widać to nie było po myśli władz, gdyż pod koniec zgromadzenia podeszło do nas dwóch strażników miejskich (przypominamy, że Straż Miejska również podlega pod UM) i powiedzieli, że za deptanie trawy, na której oni sami też stali, oraz za umieszczanie plakatu na terenie szpitala, a także za umieszczanie nieprzyzwoitego plakatu zostaną postawione mi zarzuty.

Od razu, na miejscu wypisali wezwanie na przesłuchanie. Odmówiłem przyjęcia wezwania i spytałem się, o jaki plakat chodzi. Wskazali na banner ze św. Maksymilianem i modelem dziecka nienarodzonego z wbitą strzykawką. Na koniec całej akcji antyaborcyjnej urzędnik jeszcze stwierdził, że w przyszłości, jeśli znów staniemy na trawie, to je też rozwiąże.

Zatrudnienie aborterów i szukanie byle pretekstu do zakazania działań mających ich powstrzymanie ma na celu mordowanie dzieci bez głosu sprzeciwu. Nie dopuścimy, aby za naszego życia tak się stało.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Kolejne żywo urodzone wcześniaki pokrojone na organy

Chcesz pokoju? Nie zabijaj! 

Przekonano go, by za życia oddał swoje oczy

Jaka przyszłość dla Polski? 10 lat temu PiS wydał polskie dzieci na pastwę Molochowi

Bezbronne ofiary, bezkarni oprawcy

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: