Szaleństwo, które pożera cały świat – od aborcji po zaprzeczenie rzeczywistości biologicznej

Świat oszalał. I nie jest to już potknięcie na drodze ku rozwojowi cywilizacji, a otwarta wojna z naturą, prawdą i ludzkim życiem. W miejsce poszanowania granic biologicznych wszedł masowy proces ich niszczenia. Tam, gdzie życie nienarodzone chroniono jak świętość, dziś traktuje się je jak zlepek komórek do natychmiastowej utylizacji. A tam, gdzie kobieta byłą matką i strażniczką ogniska domowego (życia), dziś wyuzdany i zdeprawowany mężczyzna w sukience uzurpuje sobie prawo do jej ciała, przestrzeni i godności.

The Adelaide Set udostępnił na swoim profilu film, w którym możemy zobaczyć, jak ideologia tęczowego walca homozagłady weszła na nowe tory. Dr Anna Cody, australijska Komisarz ds. dyskryminacji ze względu na płeć, wysnuwa wnioski, iż odmowa zatrudnienia biologicznego mężczyzny, który identyfikuje się jako „trans kobieta” i oświadcza, że „chce mieć dzieci”, może być dyskryminacją opartą na… uwaga! „potencjalnej ciąży”!

Biologiczny mężczyzna. Potencjalna ciąża.

To nie ponury żart. To oficjalna linia rządowej komisji z 2026 roku. Pieniądze australijskich podatników marnowane są na promowanie kłamstwa, że mężczyzna uzurpujący sobie prawo do kradzieży kobiecości może doświadczyć „potencjalnej ciąży”. Prawa antydyskryminacyjne, które miały chronić kobiety w czasie naturalnego biologicznie procesu, mają teraz chronić mężczyzn przed dyskryminacją w roli matek. Matek w stanie błogosławionym!

To są wyżyny uzurpacji. Dlatego, że szczyty pewnie dopiero przed nami, mimo iż zdaje się, że widzieliśmy i słyszeliśmy już „wszystko”. Mężczyzna, który wymyślił sobie prawo do „macierzyństwa”, żąda, by całe społeczeństwo uznało jego szaleństwo za rzeczywistość. A opresyjne państwo zamiast bronić biologicznej prawdy, grozi palcem i realnymi sankcjami tym, którzy odmawiają partycypowania w tym obłędzie.

To kolejny dowód na wymazywanie kobiet z przestrzeni publicznej. To kradzież kobiecej rzeczywistości – macicy, ciąży, macierzyństwa – przez zdeprawowanych mężczyzn, którzy NIGDY nie będą mogli zajść w ciążę, rodzić czy wykarmić piersią noworodków. To brutalna kolonizacja kobiecej przestrzeni, kobiecego ciała. To zamach na kobiecość w pełnym tego słowa znaczeniu.

W Polsce mamy to samo

Weźmy przykład pewnego mężczyzny, osoby publicznej, filozofa, genealoga, który po tzw. tranzycji (2025) chełpi się w mediach wizytami u ginekologa i „wistrą” (jak to sam ujął, odnosząc się do kobiecej anatomii). Osoba, która przez dekady funkcjonowała jako mężczyzna, nagle uzurpuje sobie prawo włożenia kostiumu kobiety i żąda, by jego szaleństwo było akceptowane i szanowane. Wręcz gloryfikowane. To jawna agresja wobec prawdy. Kobieta to nie operacje, terapie hormonalne i „życzeniowość”. Kobieta to biologia – chromosomy XX, macica, możliwość naturalnego zajścia w ciążę i bycia matką. Mężczyzna po kastracji i operacjach plastycznych czy rekonstrukcyjnych nie staje się kobietą. Staje się popękaną skorupą udającą przed samym sobą kogoś, kim nigdy nie będzie.

Biologiczny mężczyzna uzurpuje sobie prawo do kobiecości i redefiniowania tego, czym jest kobieta. To już nie jest jego prywatna sprawa. To publiczne kłamstwo, które niszczy obiektywną rzeczywistość i bezpieczeństwo prawdziwych kobiet.

Ideologia gender i kult aborcji mają wspólny trzon – odrzucenie prawdziwej rzeczywistości. Jeśli płeć to „konstrukt” czy „spektrum”, to życie nienarodzone uznają za to samo, nadając sobie prawo do wyeliminowania go i zabicia. Bo jeśli ciało można dowolnie przerabiać i zmieniać, to dziecko w łonie matki jest li tylko opcją, którą można wyeliminować.

Powrót do prawdy

Cywilizacja, która zabija własne dzieci, a potem pozwala mężczyznom udawać kobiety w gabinetach ginekologicznych, szatniach, w przestrzeni publicznej, skazuje się na samozagładę. To jawne bluźnierstwo wobec natury, rozumu i Pana Boga (Stwórcy).

Jest jedna droga odwrotu. Powrót do uznania, że życie zaczyna się w momencie poczęcia, jest święte i nienaruszalne. Do tego, że płeć jest obiektywna i dana przez biologię, a nie stanowi „prawo wyboru”. Że rodzina opiera się na matce-kobiecie i ojcu-mężczyźnie jako fundamencie zdrowego społeczeństwa. Że prawdziwe współczucie dla zagubionych ludzi z dysforią płciową to nie bierne uczestnictwo w ich zaburzeniu psychicznym, a realna pomoc polegająca na dotarciu do korzeni powstania tego problemu. To wyciągnięcie pomocnej dłoni, a nie aplauz dla pogrążania się w chaosie.

Polsko, obudź się! Świat tonie! Czas przywdziać zbroję i mężnie stanąć naprzeciw bestii śmierci broniąc tego, co najcenniejsze. Prawdy.

Przyłącz się do naszych działań. Bo by zło zatriumfowało wystarczy bierność dobrych ludzi. Nie bądź jednym z nich…

Źródło: https://www.facebook.com/…

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Po co mamy dzieci?

Podwójne morderstwo za odmowę aborcji

Będzie zawiadomienie do prokuratury w sprawie aborcji jednego z bliźniąt

Stan New Jersey chce zagładzać pacjentów z demencją

Co to jest ta selektywna aborcja?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: