To wydarzenie wstrząsnęło wieloma sumieniami. Zamiast czułości, delikatności i ochrony jakie powinny towarzyszyć macierzyństwu, doszło do barbarzyńskiego aktu zabicia niechcianego dziecka ze względu na jego płeć i to w tak symboliczny dzień i w tak symbolicznej formie. Kobieta, która nosiła pod swoim sercem nowe życie, postanowiła je zabić w otoczeniu osób, które zamiast stworzyć parasol ochronny nad nią i wyrazić troskę wspierały tę decyzję demonicznymi reakcjami.
Po masowym, negatywnym odzewie widzów pod zamieszczonym nagraniem, Dee Drac stwierdziła, że tabletki zwymiotowała, ale nie doprecyzowała czy doszło do poronienia czy też nie. Jednak sam fakt takiego barbarzyńskiego zachowania pokazuje, jak wyzuta z wszelkich emocji stała się ogromna część społeczeństwa na jakąkolwiek wartość ludzkiego, nienarodzonego życia.
Niestety to nie odosobnione przypadki. Aborcja selektywna ma się coraz lepiej. Bo płeć nie ta, bo możliwa wada genetyczna dziecka, czy brak „przygotowania mentalnego” rodziców na więcej niż jedno dziecko. To forma współczesnej eugeniki, w której człowiek selekcjonuje, które życie zasługuje by przetrwać, a które nie. Okrucieństwo tego procederu pokazuje, jak współczesne społeczeństwo zostało zdemoralizowane i zamienione w kombinat śmierci. Wielu młodych ludzi wychowanych w (anty)kulturze skupionej na całkowitym egoizmie i autonomii bez granic (!), hedonizmie połączonym z natychmiastową gratyfikacją oraz „prawie do wyboru” uzurpującego sobie status „prawa człowieka”, traci naturalny szacunek do życia w jakimkolwiek stadium rozwoju.
Nienarodzone dziecko przestaje być postrzegane jako dar, który należy chronić, a staje się „problemem”, którego trzeba się pozbyć, bo koliduje z wygodą, planami czy… po prostu jest niechciane. Brak edukacji w kwestii godności człowieka od momentu poczęcia do naturalnej śmierci prowadzi do zobojętnienia, okrucieństwa i agresji. Prowadzi do przerażających zachowań, jak to opisane powyżej.
Mierzymy się dzisiaj z rozpadem rodzin, głębokim kryzysem demograficznym i utratą podstawowej wrażliwości moralnej społeczeństwa. Dzieci nienarodzone mordowane są na szeroką skalę przy aplauzie władz i rządów.
Dziś potrzeba nam odwagi. By twardo i głośno mówić o tym, że każde życie zasługuje na to, by żyć. Tu nie ma kompromisów. Tu nie ma wartościowania. Mówmy TAK-TAK, NIE-NIE.
Aborcja to nie „prawo”, a okrutne morderstwo. Czas stanąć po stronie życia. Bo dziś zabijany jest głos nienarodzonych, jutro tym odbieranym głosem może być nasze, niepotrzebne już temu światu, życie.
Powstrzymajmy to szaleństwo. Nasze pokolenie wciąż ma na to szansę.
Źródło: https://notthebee.com/…