Z akt sprawy można dowiedzieć się przerażających faktów: Carr uwodził i oswajał chłopca z aktami pedofilskimi od 8. roku życia dziecka. Spotykali się w lokalnym teatrze, gdzie Carr sprawował funkcję dyrektora wykonawczego. Proces tzw. groomingu zabrał byłemu burmistrzowi wiele lat – seksualne nadużycia wobec ofiary rozpoczęły się jeszcze przed ukończeniem 16 lat przez molestowanego chłopca. „Nawiązał relację z tą osobą, uwodził ją i ostatecznie udało mu się skutecznie nakłonić ją do udostępniania nagich zdjęć, nagrań wideo i nieodpowiedniego zachowania przestępczego, które stanowi przestępstwo na mocy przepisów karnych obowiązujących w Pensylwanii”. Akty wykorzystywania seksualnego trwały, dopóki chłopiec nie ukończył 17 lat.
To nie pierwszy raz, kiedy Carr miał mieć „nieodpowiedni kontakt” z nieletnimi – jak przyznał Prokurator Okręgowy, Brian Sinnett. Jednakże żadne zarzuty nie zostały mu wtedy przedstawione.
Prominentny aktywista LGBT. Założyciel lokalnej „dumy gejowskiej”. Postępowiec, budujący swój nieskazitelny wizerunek przez lata. Bojownik o „prawa mniejszości”. Schemat wygląda dokładnie tak, jak w przypadku tysięcy innych – homoseksualni nauczyciele, politycy, aktywiści, celebryci czy w końcu uzurpowane jednopłciowe „małżeństwa” adoptujące dzieci tylko po to, by je wykorzystywać.
To nie incydentalny przypadek – to celowa strategia pedofilów
Pedofile od lat walczą o legalizację seksualizacji dzieci. Nie w celach edukacyjnych czy rozwijania ich „tolerancji”, ale by otwarcie móc dopuszczać się aktów pedofilii bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji, a nawet za przyzwoleniem społecznym. Chcą wizyt „drag queens” w placówkach edukacyjnych, edukacji seksualnej wtłaczanej dzieciom już od przedszkola, podręczników z jawnymi treściami seksualizującymi i pornografią dla najmłodszych. Żądają „prawa” dla nieletnich do operacji „zmiany płci” i wysokich kar dla sprzeciwiających się tym morderczym procederom, nazywając to „mową nienawiści”. Chcą przekonać społeczeństwo, że dziecko może „wyrazić zgodę” na seks z dorosłym, bo „ma takie prawo”. Zacierają granice między miłością a nadużyciem seksualnym. Tęczowa ideologia to wypuszczenie drapieżników tam, gdzie ofiary nie mogą same się bronić. Bo są zbyt niewinne, nieświadome, zmanipulowane lub zastraszone.
Walka o każde życie wciąż trwa. Bo atak wroga przybiera na sile. Dziecko, które zostało seksualnie wykorzystane przez prominentnego polityka z USA, jest tym samym dzieckiem, którego życie zwolennicy aborcji chcieliby zakończyć w łonie jego matki, bo „nie byłby molestowany jak dorośnie”. To ta sama kultura śmierci, która krzyczy na całe gardło „nienarodzone dziecko to własność matki”(w przypadku aborcji), by za chwilę zmienić retorykę, że „rodzice nie mają prawa decydować za dziecko” (gdy chodzi o „zmianę płci”).
Lewica, aktywiści LGBT, korporacje technologiczne, mainstream, ba! Ministerstwa – wszyscy od lat popychają tę agendę. Pod przykrywką „prawa do tożsamości płciowej” legalizują np. pornografię dla dzieci, ograniczają prawa rodziców wobec decydowania o wychowaniu ich potomstwa, rozbudzają seksualnie najmłodszych poprzez próby wdrożenia „edukacji seksualnej” w placówkach wychowawczych. Epatują w przestrzeni publicznej marszami równości, miesiącami dumy czy manifami, oswajając z zacieraniem granic pomiędzy normą a patologią.
Rodzice! Czas na wasze działanie! Żądajcie całkowitego zakazu seksualizacji waszych pociech w placówkach edukacyjnych, mediach, kulturze. Obnażajcie każde zachowanie pedofilskie względem dzieci, nie tylko swoich. Żądajcie wysokich kar dla molestujących niewinnych. Bo jeśli nie WY – to kto ochroni najmłodszych przed drapieżnikami w garniturach urzędników, nauczycieli, celebrytów, przepasanych tęczowymi kawałkami materiału?
Były burmistrz Gettysburga to nie wyjątek, a symptom choroby. Zarazy, którą należy zniszczyć w zarodku. Zanim życie kolejnego dziecka zostanie złamane na zawsze.
Wesprzyj nasze działania!
Źródło: https://www.lifesitenews.com/…