Jak to jest możliwe? Od 2016 roku w Kanadzie legalna jest eutanazja. Z początku dostępna była wyłącznie dla nieuleczalnie chorych, ale lista powodów, dla których można zabić człowieka stale się poszerza. Dostępna jest więc również dla więźniów.
Jak pokazuje praktyka wiele osób jest przymuszanych do eutanazji, powstają raporty dokumentujące jak bardzo na takie przymuszanie narażeni są biedni, bezdomni i samotni. Niejednokrotnie lekarze odraczają leczenie licząc, że długotrwały ból popchnie pacjenta w kierunku decyzji o eutanazji.
Należy więc domniemywać, że dla więźniów jest to rodzaj ukrytej kary śmierci. Podkreśla się, że bycie uwięzionym przyczynia się do powstawania dolegliwości psychicznych, a te są wystarczają przyczyną do przeprowadzenia eutanazji.
Tak jak dla lekarza, który nauczył się zabijania wygodniejsze staje się morderstwo niż długotrwałe i trudne leczenie, tak dla państwa staje się korzystne ekonomicznie zabicie więźnia zamiast wieloletniego opłacania jego pobytu w więzieniu.
Człowiek staje się więc coraz bardziej sprowadzany do bycia obciążeniem dla budżetu i niepotrzebną komplikacją dla personelu medycznego. Nie liczy się jego godność, znika zasada in dubio pro vita humana. Dziś w Kanadzie mamy do czynienia z prawem, które korzyść majątkową stawia wyżej niż życie ludzkie. Każdy brak szacunku dla człowieka przybiera bowiem taki finał.
Źródło: https://lifenews.com/…