Dyrektor szpitala na Brochowie szarpie za banery antyaborcyjne i zakłóca różaniec pod placówką

W środę 26 sierpnia br. odbył się czwarty protest Fundacji Pro – Prawo do życia, połączony z modlitwą różańcową pod szpitalem im. Falkiewicza. Wydarzenia te są związane z planami zatrudnienia Gizeli Jagielskiej na stanowisku kierownika oddziału ginekologiczno-położniczego. Dyrektor szpitala Magdalena Puziewicz-Karpiak udzieliła wcześniej wywiadu „Gościowi Niedzielnemu”, z którego wynika, że nie ma obiekcji moralnych w związku z zatrudnieniem lekarki.

Jeszcze przed rozpoczęciem modlitwy natrafiliśmy na utrudnienia, zapewne ze strony szpitala, gdyż w miejscu naszego planowanego zgromadzenia ustawiono słupki i rozciągnięto biało-czerwone taśmy. Ponieważ przeszkody uniemożliwiały rozłożenie plakatów naszemu legalnemu, zarejestrowanemu zgromadzeniu, odsunęliśmy je, a następnie rozłożyliśmy materiały antyaborcyjne oraz głośnik. Potem rozpoczęliśmy wydarzenie.

Na początku jego trwania ze szpitala wyszła dyrektor i zaczęła się awanturować, mówiąc, że to teren szpitala i nie mamy prawa tutaj być. Zagłuszała przy tym modlitwę, a ponadto próbowała zerwać zahaczone o barierki plakaty antyaborcyjne. Gdy jej się nie powiodło, odeszła. Po pewnym czasie znów wyszła do nas z podobnymi zarzutami. Na pytanie, czy zabijanie dzieci poprzez aborcję jest dla niej problemem, odparła jedynie, że „nie będzie o tym rozmawiała”. Chcieliśmy, aby się przedstawiła, ale tego nie uczyniła. Za to zapowiedziała, że poda nas do sądu.

Skoro dyrektor akceptuje aborcję w szpitalu, to czemu tak przeszkadza jej widok plakatów przedstawiających aborcję pod jego murami?

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Bardzo wrażliwi na obecność zdjęć ofiar aborcji i jednocześnie zupełnie niewrażliwi na los tych dzieci

Kanadyjka została zamordowana. Prawo nie ściga zabójców, bo mordercy nazwali to eutanazją

Dziecko, sprowadzone do roli wadliwego produktu, mogło zginąć – straszliwe oblicze surogacji

Feministki kibicują kobiecie, która zabiła swoje urodzone już dzieci

Aborcja jako kult szatana

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: