W jednej z placówek, żłobku Saint-Dominique, aresztowano 16 osób w wieku od 18 do 68 lat. Postawione zarzuty przyprawiają o przerażenie: gwałty na nieletnich, seksualne wykorzystywanie dzieci, znęcanie się seksualne i przemoc. Wśród zatrzymanych są zarówno pracownicy żłobków, jak i osoby zatrudnione przez kuratorium oświaty czy pracownicy świetlic.
System zawiódł na całej linii
Rodzice od lat bili na alarm, że w paryskich placówkach dzieje się coś złego. Ich głosy były jednak ignorowane i bagatelizowane. Dopiero skandal, którego nie dało się już zlekceważyć spowodował, że władze zaczęły działać. Nowy burmistrz Paryża Emmanuel Grégoire przyznał, że problem jest systemowy. Zwolniono lub zawieszono dziesiątki pracowników, a na przyspieszenie śledztwa przeznaczono 20 milionów euro.
To nie jest pojedynczy przypadek. To symptom głębokiego, degradującego współczesne społeczeństwo kryzysu. Dzieci były krzywdzone tam, gdzie rodzice ufali państwu najbardziej.
Czas na większą odwagę
Francuski skandal pokazuje kierunek, w jakim zmierza edukacja oparta na tzw. „społeczeństwie woke”. Tolerancja, wdrażanie ideologii LGBT, genderyzm, „tęczowa rewolucja” – to pożywka dla różnej maści zwyrodnialców, którzy pod płaszczykiem „nauczycieli” i „edukatorów” moszczą sobie wygodne posady w placówkach, gdzie mogą dopuszczać się haniebnych czynów względem nieletnich. A jakiekolwiek próby zgłaszania uchybień w ich działaniu spotykają się z krytyką i oskarżeniami o „homofobię” czy „konserwatyzm”.
(Spóźniona) Sprawiedliwość dla francuskich dzieci może stać się pierwszym krokiem do poszukiwania ratunku dla wszystkich niewinnych ofiar, które zostały zdeprawowane przez tęczowy walec homozagłady. Im więcej będziemy mówić o zagrożeniach wynikających z zalewania świata tęczową bestią, tym większa szansa, że w końcu ktoś zdobędzie się na odwagę, by pociągnąć do odpowiedzialności także tych, którzy czują się absolutnie nietykalni.
Quo vadis, Francjo?
Kraj, który kiedyś był symbolem kultury i cywilizacji, dziś musi spojrzeć prawdzie w oczy. Nie wystarczy złapać kilkunastu pracowników żłobka. Trzeba zmienić całe chore systemy, które przez lata chroniły sprawców.
Rodzice tracą zaufanie. Dzieci tracą poczucie bezpieczeństwa. Czas skończyć z zamiataniem pedofilii pod dywan – zarówno tej małej, lokalnej, jak i tej wielkiej, elitarnej.
Każde dziecko zasługuje na ochronę. Każda ofiara zasługuje na sprawiedliwość. Nie możemy milczeć.
Źródło: https://www.lifesitenews.com/…