Słowa padły podczas transmisji z imprezy, podczas której czekano na wiadomość o płci dziecka rapera. Tekashi oświadczył wtedy, że jeśli jego „partnerka” będzie spodziewać się córki, „dojdzie do aborcji”. Okazało się, że urodzi się chłopiec.
Tę historię możemy potraktować jako kolejny celebrycki skandal. Pokazuje ona jednak coś znacznie groźniejszego – jak bardzo świat przyzwyczaja się do traktowania dziecka jako „produktu”, który można zaakceptować lub odrzucić w zależności od płci, zdrowia czy wygody dorosłych.
Selektywna aborcja dziewczynek od lat jest dramatycznym problemem w wielu krajach świata. W niektórych państwach dochodzi do masowego eliminowania córek jeszcze przed narodzeniem. W Nepalu rodzi się już wyraźnie więcej chłopców niż dziewczynek, a przyczyną jest właśnie zabijanie ze względu na płeć.
Poza konkretnym faktem, że zabija się człowieka, taka selektywność prowadzi do tragicznych konsekwencji społecznych. W wielu regionach zaczyna brakować kobiet, co sprzyja handlowi ludźmi, przemocy i wykorzystywaniu dziewcząt. Zamiast chronić kobiety, kultura śmierci coraz częściej uderza właśnie w nie. Bo pierwszymi ofiarami selekcji są nienarodzone dziewczynki.
Słowa Tekashiego 6ix9ine, bez względu na to czy były ponurym żartem, czy prawdą, pokazują, jak bardzo świat potrafi dziś relatywizować wartość ludzkiego życia. Gdy życie dziecka zależy od tego, czy spełnia oczekiwania dorosłych, przestaje być traktowane jako bezcenny dar, a staje się przedmiotem wyboru.
Każdy z nas, bez względu na płeć, ma taką samą godność i takie samo prawo do życia. I właśnie o tym trzeba dziś przypominać szczególnie głośno.
Źródło: https://kobieta.onet.pl/…