Szpitale zgadzały się na pobieranie organów od żywych pacjentów. Ponadto dowody wskazywały na to, że podpisywanie zgody na pobranie organów nie było dobrowolne i że podawano nieprawdziwe informacje odnośnie przyczyny zgonu. Innymi słowy, ludzie umierali, bo wycinano im organy niezbędne do życia, a personel nie interesował się godnością życia tych, którzy sami bronić się nie mogli.
Obecnie amerykański HHS wyraża również swoje zaniepokojenie prawem kanadyjskim, zezwalającym na eutanazję. Przy tej okazji znacząco wzrosła bowiem liczba osób, które poddają się zabiciu i od których pobiera się organy. Istnieją przesłanki świadczące o tym, że osoby te mogą być poddawane presji, by zgodzić się na zabicie, bo w interesie nakłaniających do tego jest pozyskanie organów, co przedstawia się zabijanym jako „czyn altruistyczny”.
Jeśli zezwalamy na barbarzyństwa takie jak aborcja i eutanazja, to oduczamy społeczeństwo, a w szczególności personel medyczny, bezwzględnego poszanowania życia ludzkiego i troski o słabych, bezbronnych i cierpiących. Zamiast tego lekarze stają się szafarzami usług medycznych, które często mają więcej wspólnego z torturami niż leczeniem. Nie pozwólmy, by i nas dosięgła znieczulica. Walczmy o godność każdego człowieka.
Źródła:
https://alexschadenberg.blogspot.com/…
https://www.lifenews.com/2026/01/12/…