Niebezpieczny trend ubezpładniania mężczyzn sprzedawany pod przykrywką „odpowiedzialności”

W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawia się propagowanie nowego zjawiska, fałszywie nazywanego „antykoncepcją dla mężczyzn”. Wazektomia, bo o niej mowa, to trwały zabieg chirurgiczny polegający na przecięciu i zablokowaniu nasieniowodów, co uniemożliwia przedostawanie się plemników do nasienia, czyli celowy i świadomy proces ubezpładniania zdrowych na ciele mężczyzn.

Nikt nie wspomina o tym, że jest to nowa operacja psychospołeczna mająca na celu eliminację ludzi – im mniej urodzeń na świecie, tym mniej problemów. Wedle nowych wytycznych troskliwych globalistów bardzo to ekologiczne. Głoszą, że to niezbędna w dzisiejszych czasach „postawa obywatelska”, mająca się charakteryzować przede wszystkim odpowiedzialnością za prawidłowe funkcjonowanie całego świata. W rzeczywistości to kolejna próba redukcji populacji opakowana w język troski o otaczającą nas rzeczywistość.

Ci, którzy operują tą nowomową, sprowadzają dzieci niejako do wymiarów patologii – „bo mogą wychowywać się w biedzie” „lepiej ich w ogóle nie mieć niż dawać im mało”, „przecież mogłyby się urodzić u złych rodziców”. W rzeczywistości to spreparowana zasłona dymna. Bo prawdziwa troska o najmłodsze pokolenie zaczyna się nie od prewencyjnego wymazywania ich ewentualnego życia, a od umiejętności przyjęcia ich do swojego świata. Ludzie, którzy tak głośno krzyczą o „dobru” dzieci, najczęściej wspierają aborcję, wykazując brak poszanowania dla życia już od początkowych faz rozwoju. I są dowodem na to, że patologia nie rodzi się jedynie z ubóstwa czy braku idealnych warunków, a coraz częściej z przekonania, że człowiek jest rzeczą, produktem, a jego życie jest elementem niewolniczego systemu.

Piewcy nowego trendu zapominają, że sterylizacja mężczyzn jest penalizowana wg polskiego kodeksu karnego. Art. 156 par.1 pkt 1 jasno stanowi „Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci pozbawienia człowieka (…) zdolności płodzenia, podlega karze od 3 do 20 lat.” Nie znajdziemy tutaj odnośników mówiących o „wolnym wyborze”, „świadomej postawie obywatelskiej” czy „odpowiedzialności”. A jedynie konsekwencje dla czynu.

Ale działająca szerokotorowo kultura śmierci lubuje się w eufemizmach – planowanie rodziny, odpowiedzialne rodzicielstwo, świadomy wybór – mają one wdrożyć społeczeństwu matrycę, na której będą opierać się przyszłe (o ile będą miały szansę na życie) pokolenia. Że życie ludzkie jest opcjonalne, a tak naprawdę trzeba użyć wszelkich możliwych środków i narzędzi by w ogóle nie powstało. Bo ktoś może urodzić się chory, biedny lub niechciany – lepiej go zneutralizować już na początku łańcucha życia.

Witamy w nowej odsłonie morderczego kultu eugeniki. Wszystko w imię dobra dla ludzkości. Nawet jeśli ludzi po prostu zabraknie.

Źródło: https://www.facebook.com/…

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Zabijać dzieci można, deptać trawy nie. Prześladowania za pikietę w dniu rozpoczęcia pracy przez Jagielskich

Chcesz pokoju? Nie zabijaj! 

Przekonano go, by za życia oddał swoje oczy

Jaka przyszłość dla Polski? 10 lat temu PiS wydał polskie dzieci na pastwę Molochowi

Bezbronne ofiary, bezkarni oprawcy

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: