"Konsekwencje wyroku TK z 20.10.202 r., sygn. K 1/20 w praktyce. Pacjentka 22 tydz. bezwodzie. Lekarze czekali na obumarcie płodu. Płód obumarł, pacjentka zmarła. Wstrząs septyczny. Piątek spędziłam w prokuraturze" - donosi Jolanta Budzowska, radca prawny.

Chyba każdemu automatycznie włącza się współczucie z powodu tak przykrej śmierci kobiety. Czyżby na tym współczuciu pani Budzowska próbowała budować nienawiść do ruchu pro-life i zakazu aborcji eugenicznej? Tylko dlaczego, skoro jedno z drugim nie ma nic wspólnego?

Okazuje się bowiem, że śmierć matki i dziecka nie ma nic wspólnego z zakazem aborcji eugenicznej! Przyznaje to sama Jolanta Budzowska. Na pytanie użytkownika „z bożej łaski”: „Pytanie czy ta wada płodu była zagrożeniem dla życia lub zdrowia kobiety czy dopiero później wynikły komplikacje” radca Budzowska odpowiada: „A kto mówi o wadzie płodu?„, zapominając, że ona sama tak twierdziła, sugerując zbieżność sprawy z zakazem aborcji eugenicznej.

Dalej okazuje się, że sprawa prawdopodobnie jest wynikiem błędu medycznego. Potwierdzają to znów słowa Jolanty Budzowskiej „Nie napisałam, że nie ma błędu medycznego„, będące niezwykle słabą ripostą odnośnie słów mec. Kwaśniewskiego „Nic prostszego niż obwiniać prawo za… błąd w sztuce medycznej. Czy bezczynność lekarza wynika w takiej sprawie z ustawy? Nie. Wyłącznie z naruszenia standardów opieki. I nie jest to konsekwencja obrony życia dziecka„.

Pani Jolanta Budzowska brnie w swoją narrację coraz mocniej, starając się na swojej stronie porównać przypadek do przypadku Savity z Irlandii. Jasno przyznaje, że śmierć Savity była błędem lekarzy, ale stara się zwalić winę na tzw. „efekt mrożący”, według którego skoro lekarze nie mogą zabić dziecka, boją się zrobić cokolwiek. Czy musimy dodawać, że ginekolog, który swoją opiekę nad ciążą z patologią opiera wyłącznie na możliwości dokonania aborcji, jak najszybciej powinien zmienić swój zawód?

„Kłamstwo zdąży obiec pół świata, zanim prawda włoży buty” – na to właśnie liczą aborcjoniści! Zarzuty radcy Jolanty Budzowskiej są bezsensowne, od razu jednak stały się przyczyną zorganizowania kilku lokalnych protestów. Mamy więc potwierdzenie, że gdyby aborcjoniści nie opierali swojej narracji na kłamstwach, nie popierałby ich nikt.

Zobacz również: #AniJednejWiecej Tylko jeśli zakażemy aborcji! – O ofiarach – Strona Życia (stronazycia.pl)

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN