Historia pełna jest postaci krwawych tyranów, którzy umiłowanie władzy i okrucieństwo łączyli z rozwiązłością i upodobaniem do najbardziej odrażających zboczeń. Cesarz Heliogabal, tyran i morderca, sam jeden mógłby służyć jako ilustracja wszystkich liter z akronimu LGBTQ. Heliogabal nie był jedynym cesarzem znanym z okrucieństwa, rozwiązłości i upodobania do zboczeń.
Rozwiąźli tyrani trafiali się również wśród władców chrześcijańskiej Europy, choć ich postępowanie nie było tak ostentacyjne jak w wiekach wcześniejszych. Mordercza rozwiązłość rozwinęła się w czasach współczesnych w kręgach władzy tak zwanej demokratycznej. Czyny pedofilskie i inne zboczenia wyszły na jaw w minionych dziesięcioleciach w Wielkiej Brytanii, a ostatnio przy okazji afery Epsteina w Stanach Zjednoczonych. Przestępcy seksualni, którzy dopuszczali się też mordów na dzieciach skutecznie zapobiegają ujawnieniu makabrycznych szczegółów afer.
Skorumpowane media nie są skłonne nagłaśniać zbrodni polityków. Jednym ze sposobów odwracania uwagi opinii publicznej są czerwcowe parady dumy gejowskiej, podczas których wszelkie zboczenia przedstawia się jako dobrodziejstwo. Pedofile i oprawcy dzieci są przedstawiani jako wzory do naśladowania i promowani w mediach.
Kłamstwu o „dobrych” zboczeńcach kłam zadaje historia męczenników ugandyjskich, którzy za odmowę świadczenia usług seksualnych królowi zboczeńcowi, zostali spaleni żywcem. Święty Karol Lwanga i towarzysze, których wspomnienie Kościół obchodzi 3 czerwca, przypominają, że czystość jest możliwa, a rozwiązłość idzie w parze z okrucieństwem.
Oby ich przykład i wstawiennictwo uchroniły dzieci i młodzież przed zwyrodniałymi zbrodniarzami, którzy korzystają z protekcji władzy.
Zdjęcie: Wulman83, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons