We wtorek, 26 stycznia - krakowscy wolontariusze Fundacji Pro - Prawo do Życia zorganizowali pikietę antyaborcyjną w pobliżu Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, w którym od 23 października do 18 grudnia ubiegłego roku - zostało zabitych aż 7 dzieci nienarodzonych.

Nasza akcja odbyła się w przeddzień publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, uznającego przesłankę eugeniczną za niezgodną z Konstytucją RP. Ponad trzymiesięczna zwłoka polskiego rządu z publikacją orzeczenia, kosztowała życie prawie 300 dzieci nienarodzonych. Tak tragiczne statystyki wołają o pomstę do nieba.

Podczas wydarzenia pewna pani w bardzo emocjonalny sposób wyraziła swój sprzeciw wobec naszych działań w obronie dzieci. Była oburzona banerem. Pani niestety popierała tzw. „strajk niektórych kobiet”. Po raz kolejny spotykamy się z tego typu obłudą i hipokryzją, z jednej strony sprzeciw wobec pokazywania prawdy o aborcji, a z drugiej przyzwolenie na brutalne morderstwo.

Naszą akcję zobaczyło bardzo dużo osób. Liczymy na to, że dzięki naszemu przesłaniu, wielu przechodniów zmieni zdanie na temat zabijania nienarodzonych i opowie się po stronie życia.

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować: