Na początku w trakcie instalowania banerów, podczas emisji nagrania „Obudź się Polsko”, jeszcze przed modlitwą podszedł do nas mężczyzna pod wpływem alkoholu i spytał „O co walczycie?” W odpowiedzi usłyszał: „O dzieci, żeby nie zabijali dzieci.” Po czym przyjął naklejki z wizerunkiem dziecka nienarodzonego z podpisem „Ratuj mnie.” Mężczyzna obejrzał nasz baner ze zdjęciem zabitego dziecka i spytał: „Posłuchaj, to chodzi o aborcję, tak?” Potwierdziliśmy. Wtedy już bez słów uścisnął nam dłonie i odszedł.
Z nagłośnienia dalej słychać było między innymi słowa „Powstań narodzie masz szansę zwycięstwa. Splećmy łańcuch różańców przez Polskę, Królowo Polski my Twoim wojskiem.”. W pobliżu były przystanki, na których oczekiwały osoby, podobnie jak na przejściach dla pieszych na skrzyżowaniu ulic obok. Dzięki temu mogły wsłuchać się w treść nagrań.
Kontynuowaliśmy przygotowania do modlitwy i pikiety przy nagraniu „Daj mi życie.” Wielu ludzi widziało naszą akcję, słyszało rozważania, modlitwę różańcową za najmniejsze bezbronne dzieci i przekaz płynący z wyemitowanych nagrań. Reakcje jak zawsze były różne. W międzyczasie staraliśmy się wręczać przechodniom naklejki i gazety. To też spotykało się z przyjęciem lub nie.
Po modlitwie w trakcie trwania pikiety podeszło do nas uśmiechnięte, radosne małżeństwo: Michał i Małgosia. Ucieszyliśmy się i podkreśliliśmy, że przed chwilą modliliśmy się właśnie do Świętego Michała Archanioła. Wtedy ich uśmiechy stały się jeszcze wyraźniejsze. Małgosia pokazała swój łańcuszek zawierzenia i powiedziała: „Widzimy, że Matkę Boską Gietrzwałdzką macie„. Wskazała na baner i wyjaśniła, że przynajmniej raz w roku starają się pielgrzymować i najczęściej jest to właśnie Gietrzwałd. Ich naturalne zachowanie i nastawienie dało nam początkowo przeświadczenie, że są zaangażowani w obronę życia i brali już udział w modlitwach organizowanych przez naszą fundację. Okazało się jednak, że to ich pierwszy raz i od razu przekazali kontakt do siebie, żeby umówić się na następny. Oto więc radosna to nowina – mamy nowych obrońców życia dzieci!
Tak właśnie staramy się działać, docierać do świadomości społecznej, dzięki wyjściu do ludzi z akcjami ulicznymi. Wśród różnych interakcji są też pozytywne wyrazy poparcia dla sprawy, o którą walczymy. Dołączają do nas nowi wolontariusze. Razem ratujemy dzieci.