Lekarka z Lutoryża, u której znaleziono szczątki, zostanie dłużej w areszcie

Sprawa szczątków poczętych dzieci znalezionych w Lutoryżu wciąż pozostaje nierozwiązana. Śledztwo trwa, a Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował o przedłużeniu tymczasowego aresztowania 57-letniej patomorfolog Magdaleny H. o kolejne trzy miesiące, do 9 grudnia. Kobieta jest podejrzana o zbezczeszczenie zwłok oraz porzucenie niebezpiecznych "odpadów" medycznych w miejscu, które nie było przeznaczone do ich składowania. Grozi jej nawet 12 lat więzienia.

Przypomnijmy, że w czerwcu podczas prac remontowych na prywatnej posesji w Lutoryżu pod Rzeszowem odkryto szczątki nienarodzonych dzieci oraz liczne odpady medyczne. Śledczy poza szczątkami zabezpieczyli między innymi bloczki parafinowe i szkiełka mikroskopowe. Według ustaleń policji wszystko miało być zakopywane w czasie, gdy pod tym adresem mieszkała Magdalena H.

Na obecnym etapie śledztwa nie ma dowodów, że Magdalena H. wykonywała nielegalne aborcje albo zakopywała dzieci z niej pochodzące. Dlatego trzeba domagać się rzetelnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności – by na pewno wyjaśnić wszystkie wątpliwości towarzyszące tak makabrycznej sprawie.

Poza wątkiem możliwych aborcji ważna jest inna kwestia: języka towarzyszącego znalezionym w ziemi dzieciom. „Szczątki”, „odpady” – czytamy w mediach. Ponad trzydzieścioro dzieci sprowadzonych do miana „śmieci” i właśnie tak przez Magdalenę H. potraktowanych. Bo przecież nawet jako poronione, miały prawo do godnego pochówku.

Możliwe, że te dzieci nie zostały ofiarami aborcji i nie przeżyłyby i tak (choć tej kwestii do końca nie wykluczono). Z pewnością jednak padły ofiarą aborcyjnej retoryki, jeśli ludzie widzą w nich „odpady”. A to właśnie musiała widzieć w nich patomorfolog, jeśli potraktowała je w ten sposób.

Źródło: https://rzeszow.tvp.pl/…

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Jedna pomocna dłoń przeciwko bestii eutanazji

Matka zabija swoje dziecko, zainspirowana historią Lindsay Clancy

Dzieci to miłość, a nie naruszenie dobrobytu

Polscy uczniowie będą jak uczestnicy parad równości? Relacja z kontry w Katowicach

12 września pierwsze targi dzieci w Warszawie

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: