Wielokrotnie pisaliśmy, że aborcji żałują nie tylko matki, które się jej poddały. Syndrom postaborcyjny dotyka także ojców - zarówno tych, którzy ze wszystkich sił starali się, by ich dziecko nie zostało zabite, jak i tych namawiających do aborcji. Jednym z takich mężczyzn jest aktor Jerzy Zelnik.

Zelnik w swojej biografii dokładnie opisał okoliczności, w jakich wtedy się znajdował, dodając jednak, że zabicie nienarodzonego dziecka ostatecznie stało się nie rozwiązaniem problemów, a ich źródłem. Aktor wtedy – w 1968 roku -był niewierzący, jego przyszła żona zaszła w ciążę w momencie, gdy kończyła szkołę średnią, a on rozpoczynał pracę w Krakowie.

Bardzo możliwe, że z konsekwencjami koszmarnej decyzji aktor z żoną mierzyli się jeszcze bardzo długo. „Ta decyzja na zawsze okaleczyła naszą psychikę, zrujnowała zdrowie Urszulki, nie mieliśmy też pojęcia, jak wielki to grzech” – opowiadał potem, dodając, że przez aborcję prawie stracili kolejne dziecko, gdyż w ciąży doszło do komplikacji.

To jednak nie wszystko. W późniejszych latach aktor niejednokrotnie zdradzał swoją żonę, a także nadużywał alkoholu i podejmował inne ryzykowne zachowania, które bardzo często są właśnie wynikiem syndromu postaborcyjnego. Mimo to małżeństwo z Urszulą pomogło Jerzemu w nawróceniu, dzięki czemu stopniowo naprawił swoje życie.

Dziś żona aktora nie żyje, a on sam niedawno skończył 80 lat i jest ojcem jednego dziecka oraz dziadkiem. W wywiadzie dla portalu „Wpolityce” o aborcji mówił „Moje ciało, moja sprawa? To, co w takim razie taka kobieta uważa? Że to życie, które w niej się rozwija, można porównać do czegoś w rodzaju obcięcia paznokci? Ona daje schronienie powstającemu życiu i jemu służy. To nie jest obce ciało, tylko nowe życie. Kobieta nie może wyciąć go jak jakiejś rakowej narośli. Zastanawiam się, gdzie te kobiety mają rozum i serce, jeżeli tego nie rozumieją. Tu można chyba mówić o jakimś odczłowieczeniu tych kobiet„.

Istotnie w 1968 roku mało mówiło się o tym, jakim koszmarem jest aborcja – być może do końca nie zdawała sobie z tego sprawy nawet Urszula, żona Jerzego Zelnika, będąca katoliczką. Dziś jednak, pomimo wszechobecnej aborcyjnej propagandy, łatwo jest dowiedzieć się, czym jest w rzeczywistości aborcja. Trudno jest więc wytłumaczyć tak makabryczny czyn.

Źródło: https://viva.pl/…

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Grenlandzkie ludobójstwo – przymusowe sterylizacje, aborcje i kradzieże dzieci Inuitów

Kompas jutra 2026 – ogólnopolskie tournée Nowackiej pod płaszczykiem dbania o zdrowie dzieci 

List do przyjaciół: Ochrona WOŚP napadła Martę! Wykręcony bark i 50 minut na ziemi

Ochrona WOŚP napadła Martę! Wykręcony bark i 50 minut na ziemi

Czego uczy nas nawrócenie świętego Pawła?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: