Isabel Vaughan-Spruce uwolniona po pół roku od zarzutu myślozbrodni

Po półrocznym śledztwie prowadzonym przeciwko Isabel Vaughan-Spruce, która modliła się w myślach przed kliniką aborcyjną, brytyjska policja zdecydowała się nie wnosić przeciwko niej zarzutów o złamanie prawa. Jednocześnie przeprosiła kobietę za długi okres oczekiwania.

W związku z jej uprzednim aresztowaniem parlament miał się zająć sprawą doprecyzowania Public Space Protection Order (Nakazu Ochrony Przestrzeni Publicznej), który zabraniał jakiejkolwiek „aprobaty/dezaprobaty w związku ze sprawami powiązanymi z usługami aborcyjnymi w jakikolwiek sposób. Zalicza się do tego, ale nie ogranicza się do nich środki graficzne, słowne lub pisane, modlitwę lub doradztwo”. Projekt nowelizacji, który zakładał zgodę na modlitwę w ciszy i zgodną rozmowę został jednak odrzucony większością 299 do 116 głosów.

Wbrew prawu stanowionemu Minister Spraw Wewnętrznych Suella Braverman 2 września br. wystosowała do policji list otwarty, w którym twierdzi, że „cicha modlitwa sama w sobie nie jest niezgodna z prawem”. List ten wydaje się bezpośrednią przyczyną dla której policja zdecydowała się nie wnosić zarzutów przeciwko Isabel Vaughan-Spruce.

Mamy więc do czynienia z sytuacją w której o sądzeniu kogoś za myśli decyduje dobra wola, czy wpływy jakiegoś polityka, a nie samo stanowione prawo, które wciąż prześladuje kogoś, kto „wyraża” lub „usiłuje wyrazić” dezaprobatę dla zabijania dzieci.

Tymczasem deliberując nad kuriozalną sprawą legalności myśli, łatwo można zapomnieć o prawdziwych zbrodniach, dokonujących się w majestacie prawa. W Wielkiej Brytanii giną setki tysięcy dzieci. O tym co myślą i czują w chwili mordu prawo nie chce pamiętać. Bądźmy więc ich głosem.

Źródło:
https://www.lifesitenews.com/

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Bardzo wrażliwi na obecność zdjęć ofiar aborcji i jednocześnie zupełnie niewrażliwi na los tych dzieci

Kanadyjka została zamordowana. Prawo nie ściga zabójców, bo mordercy nazwali to eutanazją

Dziecko, sprowadzone do roli wadliwego produktu, mogło zginąć – straszliwe oblicze surogacji

Feministki kibicują kobiecie, która zabiła swoje urodzone już dzieci

Aborcja jako kult szatana

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: