Gdy zaszłam w ciążę, rodzina chciała zmusić mnie do aborcji – świadectwo

Mam 42 lata, jestem mężatką. Cztery lata temu zaszłam w nieplanowaną ciążę. To miało być moje trzecie dziecko, a jestem niepełnosprawna. Byłam przerażona, ale chciałam oddać dziecko do adopcji ze wskazaniem. Żeby dla kogoś było radością, a nie problemem.

Niestety, tu wtrącili się moi rodzice. Stwierdzili że adopcja to wstyd przed ludźmi i wielka krzywda dla dziecka. Nikt nie chciał wysłuchać moich racji. Krzykiem, groźbami i szantażem skłonili mnie do połknięcia pigułek niewiadomego pochodzenia. Na szczęście nie wywołały poronienia. Z płaczem zadzwoniłam potem do Waszej fundacji, bo rodzice nalegali na powtórkę „zabiegu” – a czułam, że więcej moja psychika już nie zniesie.

Synek urodził się pozornie zdrowy (10 punktów w skali Apgar), ale po mniej więcej dwóch latach zaczął wykazywać pewne niepokojące objawy. Przypuszczam (zapisałam go na odpowiednie konsultacje), że to łagodne zaburzenia ze spektrum autyzmu. Czytałam, że w przypadku „niepowodzenia” aborcji farmakologicznej różne skutki uboczne mogą ujawnić się w rozwoju dziecka nawet po 3-4 latach. Ludzie mówią, że szczepionki wywołują autyzm. A nikt nie myśli o tym, jaki wpływ na dziecko mogą mieć pigułki używane do wywołania poronienia.

Oczywiście, pewności nigdy mieć nie będę. Nie wiem nawet, co to było to, co połknęłam. Może pigułki z gipsu, a może nie. Ale cień wątpliwości zawsze pozostanie. Swoją drogą, stres matki zmuszanej do aborcji też wpływa destrukcyjnie na mózg dziecka. Proszę, napiszcie coś o tym. Powiedzcie kobietom, że przez te świństwa można zaszkodzić nie tylko sobie (masywny krwotok), ale i dziecku. Jeśli przeżyje.

Autorka anonimowa

 

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Grenlandzkie ludobójstwo – przymusowe sterylizacje, aborcje i kradzieże dzieci Inuitów

Kompas jutra 2026 – ogólnopolskie tournée Nowackiej pod płaszczykiem dbania o zdrowie dzieci 

List do przyjaciół: Ochrona WOŚP napadła Martę! Wykręcony bark i 50 minut na ziemi

Ochrona WOŚP napadła Martę! Wykręcony bark i 50 minut na ziemi

Czego uczy nas nawrócenie świętego Pawła?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: