CNN ujawnia wypowiedzi kobiet cierpiących z powodu aborcji

W związku z czterdziestą rocznicą sprawy Roe vs. Vade, która ostatecznie doprowadziła do legalizacji zabijania nienarodzonych w USA, CNN zadało swoim odbiorcom dwa pytania: Czy miałaś kiedykolwiek aborcję? Jak się po niej czułaś?

Warto tu wspomnieć, że tym momencie zarówno w USA, jak i w innych częściach świata (również w Polsce: link do artykułu) trwa fala urabiania ludzi poprzez wmawianie im, że aborcja w żaden sposób nie szkodzi kobietom. Pomijając fakt, że szkodzi zabijanemu dziecku, nie jest to prawdą. Do CNN napłynęły setki odpowiedzi od kobiet dzielących się swoimi historiami, wypowiedzianymi najczęściej z wyraźnym smutkiem i żalem. Okazało się, że kobiety żałują swoich aborcji i odczuwają potrzebę, by o nich rozmawiać oraz ostrzegać przed nią innych.

Jedną z takich kobiet była Stacy Massey, założycielka stowarzyszenia ARIN, które pomaga rodzinom poradzić sobie z bólem aborcji. Stacy sama dokonała aborcji i żal po czynie, który popełniła, popchnął ją do pomocy innym. „Przyjaciele prowadzą Cię do kliniki, a potem już nigdy więcej o tym nie mówią. Ten „zabieg” dosłownie zmienia życie człowieka na zawsze. Nagle zaczynamy milczeć! Uraz aborcyjny nie dyskryminuje. Nie ma znaczenia, kim jesteś. Ból aborcji jest wszędzie.” – twierdzi kobieta.

Niektórzy dzielili się przerażającymi opowieściami o przymusowych aborcjach, inni swoją długą drogą do przebaczenia samemu sobie. Wielu opowiadało o żalu, który nigdy ich nie opuścił. Jedna z kobiet, Tricia napisała: „Aborcja jest sprzedawana jako prawo kobiety, rozwiązanie niechcianej ciąży, szybka procedura, wykonywana raz na zawsze, o której nie trzeba potem myśleć. Dokonałam aborcji w wieku osiemnastu lat. Teraz, trzydzieści siedem lat później, absolutnie nie zapomniałam.”

Dalej Tricia opowiada o tym, jak aborcja wpływa na życie kobiet: „Powiedziano nam, że kobieta ma prawo kontrolować własne ciało, tak jakby aborcja była środkiem kontroli. Jednak aborcja skutkuje problemami – fizycznymi, emocjonalnymi i psychicznymi które wykraczają poza naszą kontrolę. Zabija i niszczy – zarówno matkę, jak i dziecko. Nie da się uwolnić od aborcji. Aborcja nie jest dla kobiet. Jest przeciw nam.”

Trudno o lepsze podsumowanie skutków aborcji. Zabicie drugiego człowieka, bez względu na to jak małego, nie przejdzie bez skutków.

Źródło: https://www.liveaction.org/news/…abortions/

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Dyrektor szpitala na Brochowie szarpie za banery antyaborcyjne i zakłóca różaniec pod placówką

Bardzo wrażliwi na obecność zdjęć ofiar aborcji i jednocześnie zupełnie niewrażliwi na los tych dzieci

Kanadyjka została zamordowana. Prawo nie ściga zabójców, bo mordercy nazwali to eutanazją

Dziecko, sprowadzone do roli wadliwego produktu, mogło zginąć – straszliwe oblicze surogacji

Feministki kibicują kobiecie, która zabiła swoje urodzone już dzieci

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: