Antykoncepcja Bayeru po raz kolejny zabija

Antykoncepcja Bayeru po raz kolejny zabija

Koncen farmaceutyczny Bayer po raz kolejny wypuścił na rynek amerykański coś, co w teorii miało zabezpieczać kobiety przed ciążą. Implant Essure w postaci dwóch metalowych wężyków wprowadzanych do macicy miał po 3 miesiącach sterylizować kobietę.

Tymczasem obwinia się go obecnie o śmierć około 300 płodów i martwych urodzeń oraz o ciąże pozamaciczne, mimo iż Bayer deklarował, że preparat ma działanie antykoncepcyjne. Ponadto jedna kobieta zmarła, u niektórych implanty pękały i wędrowały po całym ciele, więc u kobiet tych musiano usunąć macicę; u innych obserwowano alergie, bóle głowy i zaburzenia nastroju.

Bayer pod koniec roku 2018, po 16 latach obrotu, zaprzestał sprzedaży Essure nazywając to „dobrowolną decyzją biznesową”, a obecnie zgodził się zapłacić 1,6 miliarda dolarów na w celu rozstrzygnięcia blisko 90% z 39 tysięcy pozwów, które napłynęły z powodu skutków stosowania tego preparatu.

Podobne problemy były z produkowaną przez Bayer pigułką antykoncepcyjną Yasmin (również Yaz i Yasminelle), która m. in. o 74% zwiększała ryzyko zakrzepu. Tu również koncern wypłacał setki milionów odszkodowań. Pigułki jednak … nie wycofał. Czyżby dlatego, że w samym tylko 2010 roku przyniosła mu 1,5 miliarda zysku?

Pigułka ta dostępna jest również w Polsce. W Polsce też Bayer organizuje co roku 26 września Dzień Antykoncepcji. Mało mu tego, że jego preparaty niszczą życie i zdrowie kobiet i dzieci. Chcą je promować, by niszczyły ich jeszcze więcej. Każda sprzedana pigułka oznacza dla nich przypływ gotówki.

Biznes antykoncepcyjny zaś to swoiste perpetum mobile. „Leczy się” bowiem z płodności zdrową kobietę po to, by skutki uboczne zniszczyły jej zdrowie bądź zabiły ją i jej dziecko. Tym ze zniszczonym zdrowiem na dodatek chętnie sprzeda się nowe pigułki na ich choroby. Czy może istnieć większe wyrachowanie? Za wszystkim zaś stoją liczone w miliardy pieniądze. Czy właściciele koncernu zrozumieją, że są one jak srebrniki Judasza zapłatą za krew?

Źródło: https://www.gosc.pl/…sterylizacyjny?

Popierasz to co robimy?

Wesprzyj nasze akcje

Także mogą Cię zainteresować: