Absurdy groźnej ideologii gender na przykładzie Michała Sz. ps. „Margot”

Absurdy groźnej ideologii gender na przykładzie Michała Sz. ps. „Margot”

Michał Sz. aresztowany za bandycki atak na samochód antypedofilski i pobicie wolontariusza jest członkiem grupy LGBT i przedstawia się jako Małgorzata lub „Margot”. Jednak w rzeczywistości twierdzi on, że nie jest ani kobietą, ani mężczyzną, co można przeczytać na facebooku jego organizacji LGBT:

Margot nie jest kobietą, a osobą niebinarną. Używa żeńskich zaimków, ma na imię Małgorzata Szutowicz”.

Niebinarność to absurdalne pojęcie wymyślone przez ideologów gender. Mówi ono o tym, że można być kimś pomiędzy mężczyzną a kobietą, ale można również nie mieć żadnej płci (agender), mieć wiele płci (pangender lub trigender), płeć płynną (gender-fluid) lub inną płeć nie podchodzącą pod żadną kategorię. W rzeczywistości ograniczeniem jest jedynie ludzka wyobraźnia.

Dzieci ofiarami radykalnej ideologii – przykłady

Być może Michał Sz. ma zaburzenia psychiczne związane ze swoją tożsamością, jednak to nie znaczy, że wszyscy mają je uznawać za normę, tak jak z premedytacją robi to np. TVN czy „Gazeta Wyborcza”.

Co więcej, absurdy gender są niezwykle niebezpieczne dla dzieci. W Niemczech państwowi seksedukatorzy radzą dzieciom, że jeżeli nie są pewne jakiej są płci, to mogą brać tzw. blokery hormonu, aby dać sobie więcej czasu na zastanowienie (!). Radzą też, żeby eksperymentować ze swoją tożsamością płciową. Poniżej wypisaliśmy dwa pytania i odpowiedzi ze strony „tęczowy portal”, które niemieckie ministerstwo uruchomiło dla dzieci i młodzieży:

Skąd mogę być pewny, że jestem osobą trans?

Odp.: Możesz sobie dać czas, żeby próbować. To nie jest konieczne, żebyś już teraz miał powiedzieć, jak będziesz chciał żyć za dziesięć lat. Ważne, abyś czuł się dobrze tu i teraz.

Jak mogę dopasować moje ciało do mojego odczucia?

Odp.: Za pomocą „blokerów hormonalnych” można zapobiec temu, żeby ciało zmieniało się w kierunku, którego się nie chce. W ten sposób zyska się najpierw przerwę na oddech, żeby upewnić się co do swojej drogi.

Ten absurd prowadzi do tego, że nawet małe dzieci zgłaszają się z rodzicami na tzw. hormonalną zmianę płci (część z nich dostaje zgodę). W Wielkiej Brytanii W latach 2018/19 do kliniki GiDS w Londynie, która zajmuje się właśnie tzw. zmianami płci u dzieci, zgłosiło się aż 2590 maluchów (najmłodsze miało 3 lata). Natomiast w Sztokholmie do szpitala zgłosiło się w 2016 roku 197 dzieci z takimi zaburzeniami.

Jeżeli w Polsce będziemy akceptować to szaleństwo, w tym absurdalną narrację wokół płci Michała Sz., już niedługo może dziać się u nas podobnie.

Źródła:
https://stronazycia.pl/…eksperci/
https://stronazycia.pl/…seksualna/
https://wiadomosci.radiozet.pl/…dziecku

Popierasz to co robimy?

Wesprzyj nasze akcje

Zobacz także: