Zawarty w tytułowym pytaniu oksymoron odnosi się do aktualnej sytuacji w Łużyckim Centrum Medycznym nadzorowanym przez starostę Zbigniewa Zjawina, który publicznie mieni się katolikiem i jednocześnie dał zielone światło dla zatrudnienia w tej placówce Gizeli Jagielskiej - seryjnej zabójczyni dzieci poczętych. 

Włodarz powiatu lubańskiego deklaruje dalece idącą troskę o zdrowie, bezpieczeństwo kobiet, pragnie unowocześnić pracę szpitala i liczy na, jak to określił „powiew medycznej świeżości”. Czym będzie ów powiew „medycznej świeżości” w wydaniu Jagielskiej? Powiewem świeżego powietrza wpadającego do zatęchłego pomieszczenia, czy też może powiewem cuchnącej siarki wydobywającej się z czeluści piekielnych, w których rezyduje inspirator okrytych niesławą działań pani doktor?  

Pan starosta pragnie dać szansę pani Gizeli Jagielskiej, aby ta mogła wykorzystać swoje umiejętności, które mają poprawić standard oddziału ginekologiczno-położniczego Łużyckiego Centrum Medycznego. Jednocześnie deklaruje, iż nie będzie zgody na to „żeby powtarzał się scenariusz z Oleśnicy”.  

Ktoś by mógł rzec – to bardzo po katolicku – dać złoczyńcy szansę, by mógł uczynić coś dobrego. Ale co w sytuacji, gdy ów złoczyńca nie dość, że nie okazuje żadnej skruchy to jeszcze deklaruje dalsze popełnianie  zbrodniczych  czynów? Czy dobry zarządca zatrudniłby np. złodzieja, który nadal  zamierza kraść i nie widzi w tym nic złego?  

Pan starosta werbalnie zadeklarował swój sprzeciw wobec aborcji, ale szybko okazało się, iż jest to sprzeciw pozorny, bowiem uczynki przeczą słowom… Zarzeka się on co prawda, że decyzje o aborcji nie mogą być podejmowane na czyjeś życzenie, ale jednocześnie zaznacza, że mogą być podejmowane, gdy „wymaga tego sytuacja medyczna”.  

Jaka sytuacja medyczna może wymagać celowego, intencjonalnego zabicia człowieka? 

Otóż zdaniem Gizeli Jagielskiej taką sytuacją medyczną może być np. wskazanie lekarza psychiatry, który uzna, że kontynuowanie ciąży zagraża zdrowiu psychicznemu matki. Co prawda w (skądinąd fatalnych) przepisach jest mowa o przerwaniu ciąży, a nie uśmierceniu dziecka w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia matki – jednak dla Gizeli Jagielskiej stanowi to jednoznaczne przyzwolenie na podanie śmiertelnego zastrzyku również dziecku zdolnemu do przeżycia poza organizmem matki.  

Pan Zjawin sprytnie umył ręce, unikając skomentowania doniesienia o zabiciu przez Jagielską w oleśnickim szpitalu dziecka w 9 miesiącu życia płodowego. Z jednej strony deklaruje, że nie pozwoli na takie sytuacje w lubańskim szpitalu, a jednocześnie godzi się na zatrudnienie w nim osoby, która takich mordów się dopuszcza i bynajmniej nie zamierza zmienić swojego postępowania. Zaiste nie sposób nadążyć za takim tokiem rozumowania…  Katolicyzm bezobjawowy.

Wiedza, a nie ideologia… czyżby? 

Prezes Łużyckiego Centrum Medycznego Anna Płotnicka-Mieloch, która przyjęła Gizelę Jagielską do pracy w lubańskim szpitalu twierdzi, że zatrudnia personel wyłącznie na podstawie kwalifikacji zawodowych i doświadczenia klinicznego oraz w majestacie prawa i wymaga, aby pracownicy postępowali zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Odżegnuje się od motywacji ideologicznych i światopoglądowych. 

Przeczy ona samej sobie, bowiem obie z Gizelą Jagielską wyznają  prawdziwie  kłamliwą  ideologią podszyty  zabobon, jakoby życie ludzkie zaczynało się od chwili porodu (pani Mieloch stwierdziła nawet, że po porodzie), czemu dały wyraz w publicznych wypowiedziach. Wierzą również w inny ideologiczny przesąd – iż celowe, intencjonalne uśmiercenie dziecka poczętego (a tym właśnie jest aborcja) stanowi procedurę medyczną. Można by stwierdzić, że obie panie świetnie się dobrały i otrzymały błogosławieństwo od bezobjawowego katolika.  

Zło czynione w majestacie prawa przestaje być złem? 

Pani prezes mocno akcentuje, iż wykonywane w kierowanej przez nią placówce procedury odbywają się zgodnie z prawem i nadal tak będzie. Niestety nie zawsze to, co legalne, jest moralnie dopuszczalne, jak choćby pozbawianie życia dzieci nienarodzonych w polskim prawie dopuszczone w niektórych sytuacjach.

Co prawda, w zapisach ustawowych jest mowa o przerwaniu ciąży, a nie uśmierceniu dziecka, jednakże w przypadku dzieci niezdolnych do przeżycia poza organizmem matki przerwanie ciąży bezpośrednio wiąże się z zabiciem takiego dziecka. Z kolei w przypadku dzieci zdolnych do przeżycia poza orgazmem matki jest możliwe przerwanie ciąży bez uśmiercenia dziecka, ale w praktyce aborcyjnej przerwanie ciąży również w takich przypadkach sprowadza się do zabicia dziecka.

 Jakiekolwiek wyjątki aborcyjne i choćby najmniejsze kompromisy w tej dziedzinie ujęte w aktach prawnych nie czynią aborcji czymś dobrym, lecz dewastują prawo stanowione i wynaturzają sumienia ludzi. Z kolei to, co Gizela Jagielska wyczyniała w oleśnickim szpitalu rażąco koliduje nawet z tymi przepisami, które obecnie obowiązują.  

Nowy PR szpitala 

 Starosta Zjawin słusznie zauważył, że „pani doktor Jagielska jest w stanie zmienić postrzeganie naszego szpitala” i wyraził nadzieję, że „zatrudnienie dr Jagielskiej zwiększy zainteresowanie pacjentów naszą placówką”. Zaiste lubańska lecznica okryje się nową sławą… i stanie się znana w całej Polsce, ale czy aby na pewno jest to sława, której można komukolwiek życzyć?  

Źródło: https://www.gosc.pl/…

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Ocaleńcy są wśród nas

To nasza droga, by powstrzymać dzieciobójstwo! – pikieta w Bielsku Białej

Francja w szoku. Pedofilski skandal w żłobkach i szkołach Paryża – dziesiątki aresztowań 

Szaleństwo, które pożera cały świat – od aborcji po zaprzeczenie rzeczywistości biologicznej

Po co mamy dzieci?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: