Podczas kwietniowego przesłuchania członek parlamentu Andrew Lawton zadał pytanie Monie Gupcie, profesor psychiatrii na Uniwersytecie w Montrealu, dotyczące tego, czy osoby z depresją lub zaburzeniem odżywiania powinny się kwalifikować do eutanazji.
– To zależy od okoliczności tej osoby – odpowiedziała Gupta
– Więc mogą? – odparł Lawton
– Potencjalnie – odparła profesor.
Według tej psychiatry ludzie z zaburzeniem odżywiania mogą być uśmiercani, jeśli ktoś z zewnątrz uzna, że nie ma dla nich ratunku, bo na przykład nie chcą się leczyć lub nie reagują dobrze na leczenie. Jednym słowem bycie upartym w swoim postanowieniu do nieleczenia jest wystarczającym powodem, by ktoś został uśmiercony na mocy prawa.
Jeśli rządzący i ludzie uznawani za mądrych tego świata dyskutują na temat tego, komu zakończyć życie, a komu nie zakończyć, to oznacza, że ich świat pogrąża się w eugenicznej otchłani. Jak pokazuje historia, kwalifikowanie niektórych grup ludzi do zabicia zawsze kończy się mordem ogólnym, bo coraz więcej ludzi zaczyna być uznawanych za niezdatnych czy niegodnych życia.
Tylko powrót do uznawania świętości i godności życia każdego człowieka może ocalić Kanadę. Póki co to państwo zmierza jednak w odwrotnym kierunku.
Źródło: https://slaynews.com/…