Wojna o pigułkę aborcyjną w USA trwa: Sąd Najwyższy tymczasowo pozwolił na stosowanie niebezpiecznej substancji

Na początku maja polskie media obiegła wiadomość o zawieszeniu dostępu do pigułki aborcyjnej w USA. Federalny sąd apelacyjny uznał pozew Luizjany,  która domagała się  zakazu pocztowej wysyłki środków poronnych takich jak mifepriston. Była to dobra wiadomość, biorąc pod uwagę, że w ten sposób dokonywano nawet 60% aborcji w USA.

Jednak  Sąd Najwyższy USA zawiesił wykonanie wyroku na tydzień. Sędzia Samuel Alito, odpowiadając na prośby dwóch producentów tej substancji: Danco Laboratories i GenBioPro, wydał postanowienie blokujące ograniczenia. Oznacza to, że aktualnie tabletki aborcyjne nadal mogą być przepisywane przez teleporady i dostarczane pocztą praktycznie na terenie całego kraju. Decyzja na szczęście jest tymczasowa – wciąż nie wiadomo więc, jak będzie wyglądało ostateczne rozstrzygnięcie.

To, że aborcja jest niebezpieczna nie tylko dla zabijanych wskutek niej dzieci – już wiadomo. Jednak ta „wysyłkowa” jest jeszcze bardziej tragiczna w skutkach. Nie ma tu żadnej kontroli stanu zdrowia kobiety, USG czy kontaktu z lekarzem. Mifepriston, zatwierdzony przez FDA w 2000 roku, odpowiada za niemal dwie trzecie zgonów matek z powodu aborcji w Stanach Zjednoczonych.

Niedawna analiza komercyjnych roszczeń ubezpieczeniowych dotyczących 865 727 recept na mifepriston w latach 2017–2023 wykazała, że prawie 11% kobiet doświadczyło poważnych powikłań w ciągu 45 dni, w tym krwotoku w 3,31% przypadków, wizyt na izbie przyjęć w 4,73% oraz sepsy w 0,10%. Wiadomo również, że 3/4 wizyt na SOR-ze w ciągu 30 dni po użyciu leków aborcyjnych zostało zakodowanych jako ciężkie lub krytyczne.

Inne problemy obejmowały infekcje, transfuzje, hospitalizacje oraz zagrażające życiu zdarzenia, takie jak problemy sercowe czy anafilaksja. W prawie 3% przypadków lek zawiódł, co wymagało kontroli chirurgicznej. Wiele kobiet ostatecznie zmarło, podążając za swym zabitym dzieckiem.

Na koniec warto podkreślić, że żadna technika wykonywania aborcji, czy to pigułkowa, czy mechaniczna, czy nawet u najlepszego lekarza, nie zmienia podstawowej prawdy: jej ofiarą pozostaje przede wszystkim niewinne dziecko.

Źródła:
https://www.lifenews.com/…
https://www.theguardian.com/…

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Oxford jako inkubator morderczej ideologii gender i majestatyczny symbol upadku cywilizacji życia

Wielka Brytania: cywilizacja na rozdrożu – walka o życie wciąż trwa

Kanada może dopuścić do eutanazji osoby z zaburzeniem odżywiania

Ponad 11 milionów aborcji w UK od wprowadzenia legalizacji zabijania

Obrona dzieci czy zboczeńców?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: