Rok temu, na skutek działalności Planned Parenthood, zginęła Lexi Arguello

6 lutego mija pierwsza rocznica tragicznej śmierci Alexis "Lexi" Arguello i jej nienarodzonego dziecka, zabitego w klinice aborcyjnej w 22 tygodniu.

Tamtego rana, 6 lutego 2025 roku, 18-letnia Lexi Arguello przybyła do placówki Planned Parenthood w miejscowości Fort Collins w Kolorado, w celu dokonania aborcji w drugim trymestrze ciąży. Ze śledztwa grupy Operation Rescue stowarzyszenia pro-life, wynikło, że kobieta doświadczyła zatoru płynem owodniowym. O sprawie pisaliśmy tutaj.

Zator płynem owodniowym to powikłanie zagrażające życiu, o wysokim wskaźniku śmiertelności, zwłaszcza przy aborcjach w drugim i trzecim trymestrze. Płyn owodniowy trafia do krwiobiegu matki, co może prowadzić do wielu poważnych i nagłych reakcji, w tym zatrzymania akcji serca oraz rozległych krwawień.

Stan Kolorado odmawia śledztwa, mimo licznych nieprawidłowości

Niestety, większość placówek aborcyjnych nie posiada sprzętu służącego do ratowania życia kobiet. W przypadku Lexi Arguello pracownicy placówki zbyt późno zadzwonili po pomoc. Mimo to stan Kolorado odmawia wszczęcia śledztwa! Podobnie jak w innych, podobnych przypadkach.

W 2025 roku Operation Rescue badała 15 nagłych przypadków medycznych w trzech różnych klinikach aborcyjnych w Kolorado. Wszystkie należały do Planned Parenthood. Spośród tych 15 sytuacji, 8 miało miejsce w terenie Fort Collins, w tym śmierć Lexi. Żadne z nich nie zostały gruntowniej zbadane.

Mało tego, urzędnicy miasta Fort Collins mocno zredagowali i ocenzurowali wszelkie publiczne dokumenty, które mogłyby ujawnić, co naprawdę dzieje się podczas tych licznych incydentów. „Kolorado absolutnie daje wolną rękę każdej klinice aborcyjnej, jednocześnie porzucając kobiety, które „wchodzą tam na własne ryzyko.” – mówi Sarah Neely z Operation Rescue.

Rzeź nie ustała

W poranek pierwszej rocznicy członkowie grupy Operation Rescue zebrali się na chodniku przed placówką, aby upamiętnić Lexi i jej nienarodzone dziecko. Złożyli kwiaty i wezwali władze stanowe do pociągnięcia Planned Parenthood do odpowiedzialności za tę śmierć. Podczas wiecu padły słowa o tym, że ta rzeź nie ustała, a członkowie grupy już prowadzą śledztwo w kolejnej sprawie kobiety, która ucierpiała pod koniec stycznia.

Tak właśnie wygląda „prawo wyboru”, które skazuje na śmierć i okrutne cierpienia nie tylko dzieci. Ostatecznie cierpią, a nawet nieraz giną także ich matki.

Źródło: https://www.lifenews.com/…

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Planned Parenthood sprzedało hormony przeciwnej płci 120 tysiącom osób w rok

List do przyjaciół: Limanowa – dzieci nagrywały pornografię na sprzedaż

David Daleiden uniewinniony po 10 latach procesów

Zbrodnia bez kary, kara bez zbrodni

W Oregonie eutanazja to już 1 procent wszystkich zgonów

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: