Ustawa zezwalająca na eutanazję została niespodziewanie odrzucona przez Senat Francji. Co więcej politycy uważani za konserwatystów i socjalistów głosowali wspólnie. Anne Chain-Larché, wiceprzewodnicząca Senatu, stwierdziła, że nie chce społeczeństwa, w którym podanie śmiercionośnej trucizny będzie nazywane „opieką”.
Pochylono się także nad główną motywacją do próśb o eutanazję, jaką jest lęk przed cierpieniem. Senat dodał poprawkę, w której stwierdza, że każdy ma prawo do ulgi w bólu i cierpieniu aż do śmierci, bez jakiejkolwiek interwencji przyspieszającej śmierć. Odrzucono również artykuł zakładający karę do 2 lat więzienia dla tych, którzy przeszkadzają w eutanazji.
Choć projekt trafi znów do niższej izby parlamentu, to wydaje się, iż poprawki wprowadzone przez Senat odbiorą ustawie rację bytu.
Przykład Francji pokazuje, że nie ma straconych spraw. Prawda zwycięży, a naszym zadaniem jest ją głosić i o nią walczyć. Zwycięstwo przyjdzie, być może w momencie, w którym spodziewamy się tego najmniej.
Źródło: https://www.lifenews.com/…