Wanda Półtawska, przyjaciółka Jana Pawła II podkreślała że in-vitro jest dużo gorsze niż aborcja, bo zawiera w sobie wiele grzechów ciężkich – masturbacja, przyznawanie sobie prawa do tworzenia życia, czyli grzech przeciwko 1 przykazaniu, zabijanie nadliczbowych embrionów, czy tych, które „na oko” nie wydają się zdrowe, aborcje przy ciążach mnogich lub po odkryciu wad. Do tego dochodzą grzechy przeciwko zdrowiu, bo hiperstymulacja jajników w celu pozyskania wielu komórek jajowych może zakończyć się śmiercią.
Personel placówki in-vitro chwali się tym, że doprowadził do 22 tysięcy ciąż. Według statystyk oznacza to, że przy okazji setki tysięcy dzieci zostało zabitych w fazie embrionalnej. Żeby dać jedno życie zabija się ileś osób. Czy jest to 10 czy 20, to wie tylko personel Bociana. O tym jednak w filmiku reklamowym nie wspomina.
Źródło: youtube.com/(…)