Prawda o aborcji zagrożeniem zdrowia i życia? Rozprawa w WSA – Lublin

Władze Lublina znowu próbują cenzurować prawdę o aborcji. Według prezydenta Krzysztofa Żuka zdjęcia dzieci zabitych w łonach matek mogą stanowić zagrożenie dla mieszkańców miasta. Z tego względu zakazał on pikiety, którą Fundacja Pro-prawo do życia zgłosiła na dzień 3 maja br. na Placu Litewskim.

Władze Lublina znowu próbują cenzurować prawdę o aborcji. 

Według prezydenta Krzysztofa Żuka zdjęcia dzieci zabitych w łonach matek mogą stanowić zagrożenie dla mieszkańców miasta. Z tego względu zakazał on pikiety, którą Fundacja Pro-prawo do życia zgłosiła na dzień 3 maja br. na Placu Litewskim. Wojewoda Lubelski Wojciech Wilk, do którego zaskarżyli tę decyzję działacze fundacji – podtrzymał postanowienie Żuka.

Argumentacja zastosowana w sporze przez obu urzędników jest co najmniej dziwna.

Pikieta miała się odbyć w miejscu i czasie trwania uroczystości państwowych z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Zdaniem Żuka, w takich okolicznościach bezpieczne zorganizowanie dwóch zgromadzeń jest niemożliwe. Obawiał się zagrożenia dla zdrowia i życia uczestników obu wydarzeń.

Wojewoda Wilk dodał do tych absurdalnych argumentów stwierdzenie, że możliwe są żywiołowe reakcje na treści pokazywane przez Fundację. Wyrażał również troskę o zdrowie i życie kombatantów. Ci ostatni akurat bez szkody dla zdrowia oglądali już fundacyjne plakaty na trasie przemarszu z archikatedry lubelskiej na Plac Litewski, gdy wolontariusze fundacji pikietowali w innym miejscu miasta. Wilk odwołał się także do opinii Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji, twierdzącego jakoby doświadczenie współpracy policji z Fundacją PRO wskazywało na ryzyko zakłóceń publicznych.

Decyzje obu organów zostały zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Podczas rozprawy 19 maja 2015 r. pełnomocnik Wojewody Lubelskiego w

pierwszej kolejności poddał w wątpliwość pokojowy charakter działań i zgromadzeń Fundacji. Przywołał przykład z USA, gdzie aktywiści jednej z organizacji pro-life dokonali zabójstwa abortera Georga Tillera. Niestety zapomniał dodać, że Fundacja PRO nigdy nie miała nic wspólnego z wydarzeniami z Kansas. Wspomniał także rozbicie pikiety w Brukseli i problemy w trakcie pikiety na Woodstocku, choć w obu przypadkach to policja szykanowała legalnie manifestujących działaczy.

Po drugie – uznał wprawdzie prawo do wolności wyrażania poglądów, ale nie zaniedbał okazji, żeby przedstawić sędziemu jak bardzo kontrowersyjne i prowokacyjne treści są pokazywane na plakatach. Do dowodów w sprawie dołączył nawet wydruk artykułów z „Gazety Wyborczej” z reprodukcjami bannerów fundacji.

Można było odnieść wrażenie, że kwestia zagrożenia zdrowia i życia uczestników obu zgromadzeń, zeszła na drugi plan. Najważniejszym celem pełnomocnika wojewody okazało się natomiast to, jak sprawić, aby nie pokazywać prawdy o aborcji.

Czy sąd przychyli się do wniosku o ocenzurowanie debaty publicznej? Decyzja zostanie ogłoszona 28 maja 2015 r.

[author] [author_image timthumb=’on’][/author_image] [author_info]Autor: Magdalena Łońska, koordynator lubelskiej komórki Fundacji Pro-Prawo do Życia[/author_info] [/author]

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Grenlandzkie ludobójstwo – przymusowe sterylizacje, aborcje i kradzieże dzieci Inuitów

Kompas jutra 2026 – ogólnopolskie tournée Nowackiej pod płaszczykiem dbania o zdrowie dzieci 

List do przyjaciół: Ochrona WOŚP napadła Martę! Wykręcony bark i 50 minut na ziemi

Ochrona WOŚP napadła Martę! Wykręcony bark i 50 minut na ziemi

Czego uczy nas nawrócenie świętego Pawła?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: