Zambrów, Olsztyn, Ostróda i Płock – byliśmy tam

Zambrów, Olsztyn, Ostróda i Płock - to część miast, w których pojawiliśmy się, pokazując ich mieszkańcom, czym w rzeczywistości jest aborcja.

W Zambrowie spotkaliśmy się z dużą aktywnością policji – kulturalnej, acz wyraźnie nagrywającej przebieg pikiety i informującej nas o toczących się sprawach. Widać było również zainteresowanie przechodzących osób.

Olsztyn z kolei to intensywny ruch na „trasie” naszej pikiety, zarówno samochodowy, jak i pieszy. Trzykrotnie podchodzili do nas mężczyźni: Za pierwszym razem jeden naśmiewał się robiąc zdjęcia, drugi wszedł między wolontariuszy i kilka minut przysłuchiwał się modlitwie. Następnie dwóch młodych mężczyzn zareagowało na baner o deprawacji dzieci i młodzieży, krytykując działania Donalda Tuska. Udało nam się porozmawiać i wymienić spostrzeżenia w wielu ważnych tematach. Potem podeszli dwaj jeszcze młodsi chłopcy i negowali podany na banerze wiek dzieci poddawanych deprawacji. Tu również wywiązała się rozmowa.

W Ostródzie widzieli nas w dużej mierze przejeżdżający samochodami ludzie. Kilkakrotnie zatrzymywały się i rozmawiały z nami młode osoby. Jeden z chłopaków na koniec pomógł przy pakowaniu plakatów i przyjął zestaw z Jasiem. Rozmawialiśmy też z grupką młodzieży, do której staraliśmy się dotrzeć z prawdą o aborcji.

W Płocku natomiast do naszego zgromadzenia w trakcie modlitwy dołączyła kobieta, która powiedziała, że wiele razy już nas widziała, ale nigdy wcześniej nie miała czasu do nas dołączyć. Cieszymy się, że znalazła czas i mamy nadzieję, że następnym razem znajdzie go ktoś jeszcze inny. Po to również tam jesteśmy! I po to, by uświadamiać Polaków.

Kolejne pikiety już niebawem. Na tej stronie można znaleźć spis.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Kolejne żywo urodzone wcześniaki pokrojone na organy

Zabijać dzieci można, deptać trawy nie. Prześladowania za pikietę w dniu rozpoczęcia pracy przez Jagielskich

Chcesz pokoju? Nie zabijaj! 

Przekonano go, by za życia oddał swoje oczy

Jaka przyszłość dla Polski? 10 lat temu PiS wydał polskie dzieci na pastwę Molochowi

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: