Stop Biznesowi Śmierci – start kampanii 2020

Stop Biznesowi Śmierci – start kampanii 2020

Fundacja Pro – Prawo do Życia rozpoczyna kampanię informacyjną „Stop biznesowi śmierci” dotyczącą zbrodni dokonywanych w polskich domach przy pomocy sprzedawców pigułek aborcyjnych. Na ulice polskich miast rusza samochód, który jasno pokazuje, jak wygląda ofiara aborcji farmakologicznej i wskazuje odpowiedzialnych za te przestępstwa w Polsce.

Tu można zobaczyć plakaty, które widnieją na fundacyjnej furgonetce: https://stronazycia.pl/samochod-kampania-stop-biznesowi-smierci/

30 tysięcy dzieci. Tyle, wg ostrożnych szacunków, każdego roku jest zabijanych w Polsce przez własne matki za pomocą pigułek aborcyjnych. 30 tysiącom dzieci nie jest dane się narodzić. W wyniku decyzji matek ich los to spuszczenie w toalecie, wyrzucenie do śmietnika w worku foliowym albo zakopanie w ziemi. Niektóre z nich, jeśli aborcja dokonywana jest późno, rodzą się żywe i umierają w męczarniach, dusząc się, walcząc o oddech. Niektóre z nich umierają już w szpitalach, bo aborcja nie do końca się udaje, a matki dostają krwotoków i wzywają karetki. Wtedy odbywają się takie sceny, jak opisana na forum aborcyjnym: 

„Zalała mnie fala krwi, dosłownie wszystko było we krwi, łóżko, podłoga, moje ciuchy, skarpetki, kapcie, wszystko. Biegiem do toalety, tam kolejna fala bólu, kolejne dwa silniejsze niż kiedykolwiek. Do szpitala trafiłam z krwotokiem i regularnymi skurczami. Dziecko było żywe. Była próba powstrzymania, nie zadziałała. Dziecko urodziło się i zmarło mi na rękach w szpitalu. Po prostu masakra.

Anonimowe badanie „Doświadczenia aborcyjne Polek”, przeprowadzone przez CBOS w 2013 roku, z którego wynika, że 13% Polek w wieku 18-35 lat przyznaje, że dokonało co najmniej jednej aborcji, pozwala szacować, że co roku w Polsce w wyniku nielegalnej aborcji ginie nawet 30 tysięcy dzieci.  

– Przestępczość aborcyjna w Polsce kwitnie. W tej chwili nikt nie ponosi żadnej odpowiedzialności za to, że dzieci są zabijane we własnych domach przez własne matki. Nikt nie ponosi odpowiedzialności za to, że pigułki aborcyjne można w polskim internecie kupić bez żadnego wysiłku. Nikt nie ponosi odpowiedzialności za to, że aborcja jest promowana w polskich mediach, na portalach społecznościowych i na forach internetowych. Matki zabijają własne dzieci używając środków poronnych i zależnie od tego w jakim wieku jest dziecko, spuszczają zwłoki w toalecie albo wrzucają do worków na śmieci i wyrzucają do kontenerów albo zakopują w ziemi. – mówi przedstawicielka Fundacji Anna Szczerbata.  

Oficjalna instrukcja polskiej organizacji pośredniczącej w obrocie pigułkami poronnymi mówi:  

„…warto wcześniej zaplanować, co zrobić ze szczątkami płodowymi, aby zminimalizować ryzyko tłumaczenia się z własnej aborcji przed organami ścigania. (…) Im bardziej zaawansowana ciąża, tym większy jest płód. Po 17. tygodniu spuszczenie szczątków w toalecie praktycznie nie jest możliwe. Zakopanie płodu to nie tylko skuteczne i bezpieczne ukrycie faktu aborcji przed osobami trzecimi i zminimalizowanie ryzyka zainteresowania organów ścigania, ale także sposób na pożegnanie się i zamknięcie procesu poronienia. (…) wyrzucenie szczątków do śmietnika także jest możliwe. Warto jednak zadbać o to, aby były szczelnie opakowane tak, aby przy wywozie śmieci nic nie wzbudziło podejrzeń osób je wywożących. Szczelne zapakowanie ogranicza także ryzyko rozkopania przez zwierzęta w przypadku decyzji o zakopaniu płodu. (…) Jeśli decydujemy się wyrzucić płód do śmietnika warto zadbać o to, aby w worku nie było dużo krwi.  

Osoby, które same przyznają się do świadczenia pomocnictwa w aborcjach to Justyna Wydrzyńska, Natalia Broniarczyk i Karolina Więckiewicz. Natalia Broniarczyk chwali się nawet w wywiadach, że aborcja to jej hobby i że bierze udział w tzw. posiadówkach aborcyjnych, podczas których pomaga koleżankom mordować swoje nienarodzone dzieci.  

– Chcemy skończyć z przestępczością aborcyjną w Polsce. Osoby, które zarabiają na zabijaniu dzieci powinny siedzieć w więzieniu – dodają przedstawiciele Fundacji. 

Fundacja Pro – Prawo do życia prowadzi kampanię „Stop biznesowi śmierci”, żeby powstrzymać aborcyjnych przestępców, którzy czerpią zyski z rozprowadzania środków poronnych i nakłaniania Polek do aborcji. Celem kampanii jest uświadomienie Polakom, jak wygląda aborcja farmakologiczna, jak wygląda dziecko zamordowane we własnym domu i spuszczone w toalecie albo wyrzucone do śmietnika.  

Samochód pokazujący ofiary aborcji farmakologicznych już ruszył w Polskę. Fundacja opublikowała przewodnik „Jak rozmawiać o aborcji?”, z którego można się dowiedzieć wszystkiego o tym, jak wygląda aborcja pigułkowa, jak działa mafia aborcyjna i jak kobiety są manipulowane i przekonywane do zabicia swoich nienarodzonych dzieci. Wystartowała strona internetowa www.pigulkiaborcyjne.info, na której znajdują się rzetelne materiały na temat przestępczości aborcyjnej. Opublikowana została seria filmów przedstawiających fakty o aborcji.

Popierasz to co robimy?

Wesprzyj nasze akcje

Także mogą Cię zainteresować: