Szukaj
Close this search box.

„Średniowieczne” poglądy oświeconych aborcjonistów

„Art. 38 Konstytucji RP daje ochronę każdemu człowiekowi, a niekoniecznie płodowi, zygocie, komórce jajkowej z plemnikiem” – powiedział poseł Koalicji Obywatelskiej Aleksander Miszalski na antenie TVP Info. „Średniowieczne” poglądy absolwenta trzech renomowanych uczelni krakowskich nie należą niestety do wyjątku, bo… w tym szaleństwie jest metoda.

Gość programu „Minęła 8” Aleksander Miszalski przyznał w porannej rozmowie na antenie TVP Info, że jego zdaniem: „człowiek zaczyna się w momencie urodzenia”. W podobny sposób wypowiedziała się profesor Magdalena Środa w rozmowie z Beatą Lubecką dla Radia Zet: „Kiedy zaczyna się życie człowieka? Nie wiem, uważam, że rozsądnie jest uznać, że wraz z narodzinami.

Również poseł Robert Kropiwnicki zapytany na antenie TVP INFO o początek ludzkiego życia miał problem z odpowiedzią. W swoich rozważaniach powołał się nawet na św. Tomasza, który również próbował tę kwestię rozstrzygać, by ostatecznie stwierdzić, że „nie ma takiego jednego momentu, w którym można powiedzieć: tak to już jest człowiek, a to są jeszcze komórki”. Poseł KO przywołał też twierdzenie jakoby wykształcenie się układu nerwowego, czyli początek świadomości, mogłoby być tym momentem, ale to nie są – według parlamentarzysty – pytania do polityków czy prawników.

Wątpliwości co do człowieczeństwa istoty ludzkiej przed narodzeniem nie miała natomiast inna reprezentantka KO, Barbara Nowacka, która w 2018 r. jako przedstawicielka inicjatywy „Ratujmy Kobiety” powiedziała w polskim Sejmie, iż „żołądź to nie jest dąb, jajko to nie jest kura, a płód i zarodek i zygota i zlepek komórek nie jest dzieckiem”.

Wątpliwości są strategią aborcjonistów

Problem w odpowiedzi na pytanie o początek ludzkiego życia zdaje się być powszechny wśród osób o pro-aborcyjnych poglądach. Doprawdy trudno uwierzyć, aby tak oczywisty fakt biologiczny, że życie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia, był trudny do ustalenia dla ludzi pełniących poważne funkcje społeczne i nierzadko wszechstronnie wykształconych. Jest to więc świadomy wybieg mający na celu uchylenie się od odpowiedzi na pytanie o finalny skutek procedury aborcyjnej, która pozbawia życia nienarodzonego człowieka.

Jest to też stara strategia aborcjonistów, którą ujawnił w wygłoszonym w 1982 r. w Irlandii słynnym przemówieniu „Śmiertelne oszustwo, zaplanowana zagłada” nawrócony aborter i autor głośnego filmu „Niemy krzyk”, Bernard Nathanson. Kwestionowanie początków ludzkiego życia było – według Nathansona – jedną z kluczowych metod pro-aborcyjnego lobby w przekonywaniu społeczeństw do poparcia legalizacji aborcji.

W dobie powszechnego stosowania w medycynie ultrasonografii wszystkie te wypowiedzi są jednak niedorzeczne i kompromitujące. W zderzeniu z kwestią definitywnie naukowo rozstrzygniętą problem z ustaleniem początku ludzkiego życia mają tylko ludzie, których sposób myślenia można scharakteryzować heglowskim powiedzonkiem: „Jeśli teoria nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów”.

...

Więcej interesujących treści

Raport: Tak się uśmierca nienarodzonych na świecie

Charlotte Lozier Institute opublikował cykliczny raport „Gestational Limits on Abortion in the United States Compared to International Norms (April 2024)” dotyczący problemu aborcji. Jest on

Wesprzyj naszą działalność:

. PLN