W zeszły piątek zorganizowaliśmy Różańce publiczne połączone z pikietami antyaborcyjnymi w Bochni i Brzesku. W obu miejscach spotkaliśmy się z różnymi reakcjami, które utwierdzają nas w skuteczności i słuszności podejmowanych działań.

W Bochni po zakończeniu zgromadzenia podeszła do nas pewna kobieta z dwójką swoich dzieci, z których jedno miało lekką niepełnosprawność i powiedziała, że według niej kobieta powinna mieć “wybór”, bo jeśli urodzić się ma dziecko leżące i potrzebujące stałej opieki, to ona uważa, że nie można go skazywać na takie cierpienie, a jego matka “przecież powinna mieć coś z życia”. Dodała, że ona by wtedy aborcji dokonała – i to wszystko mówiła przy dwójce swoich małych dzieci. Odpowiedzieliśmy, że dziecko nie jest jej własnością, co wywołało jej zdziwienie i oburzenie. Podeszła do nas, bo według niej nasze zdjęcia są straszne – wtedy daliśmy jej do zrozumienia, że powinna mieć świadomość tego, iż sama popiera właśnie takie okrucieństwa.

W Brzesku staliśmy przy ruchliwym skrzyżowaniu, sporo osób mogło zobaczyć banery. Od pewnej rodziny dostaliśmy sygnał poparcia, czyli kciuki w górę. Mamy nadzieję, że dzięki pokazywaniu prawdy o aborcji ludzkie sumienia będą się budzić, a sama aborcja zostanie całkowicie powstrzymana.

Jeśli chcesz do nas dołączyć, zgłoś się poprzez formularz na stronie www.stronazycia.pl – zapraszamy do działania!

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować: