Prokuratura Krajowa zablokowała śledztwo w sprawie nielegalnych aborcji!

Przez trzy miesiące od wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku zakazującego zabijania przed narodzeniem dzieci podejrzewanych o chorobę lekarze niektórych szpitali dalej dokonywali aborcji. Prokuratura Krajowa zakazała śledztwa w tej sprawie.

Kiedy, po zawiadomieniach złożonych przez Fundację Pro – Prawo do Życia, poszczególne Prokuratury postanowiły tę sprawę zbadać, rozpoczęła się nagonka. Najpierw na białostocką prokuraturę naskoczyły media, później Prokuratura Krajowa zakazała prowadzenia śledztwa, w końcu śledczy zrezygnowali. Pewnie w obawie o stanowiska, zależne przecież od góry, a górze śledztwo się nie podobało.

W jednym z artykułów prasowych czytamy, że aborcja eugeniczna do 27 stycznia była w Polsce legalna, bo… tak powiedziała wiceminister zdrowia Szczurek-Żelazko. Po co nam w ogóle Trybunał Konstytucyjny i Sąd Najwyższy, skoro ich orzeczenia i wyroki nie mają żadnego przełożenia na rzeczywistość? Najwyższą władzę w państwie sprawują politycy i media. Wszystko zależy od ich widzi-mi-się, nie od ustanowionego prawa.

2016 roku Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wydało uchwałę, w której stwierdzono: „Zgodnie z art. 190 ust. 2 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego podlegają niezwłocznemu opublikowaniu. Nieopublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego stwierdzający niezgodność z Konstytucją określonego przepisu uchyla domniemanie jego zgodności z Konstytucją z chwilą ogłoszenia wyroku przez Trybunał Konstytucyjny w toku postępowania.”

Słowo publicysty ważniejsze od wyroku Trybunału?

22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok stwierdzający niezgodność art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. 1993 r. Nr 17, poz. 78) z Konstytucją RP.

Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego, od 22. października 2020 nie istniało już domniemanie konstytucyjności aborcji eugenicznych. To oznacza, że sądy, które będą orzekać w sprawie lekarzy, którzy dokonywali aborcji eugenicznych po 22 października 2020 roku, muszą wziąć pod uwagę, że wtedy zabiegi te nie mogły już być uznawane za zgodne z prawem.

No, chyba, że jakiś wiceminister albo publicysta powie, że jest inaczej. Wtedy oczywiście będziemy musieli uznać wyższość widzimisię autora cytatu nad wyrokami Sądów i Trybunałów… Taki mamy w Polsce ustrój.

Prokuratura Krajowa orzeczenia Sądu Najwyższego najwyraźniej nie czytała, ale za to pewnie przeczytała w jakiejś gazecie, że aborcja jest w Polsce legalna. Strach żyć w państwie, w którym najwyższym źródłem prawa są doniesienia prasowe i przypadkowe wypowiedzi wiceministrów.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Normalizacja pedofilii w popkulturze – przykład Sabriny Carpenter

Transkrypcja „małżeństw LGBT” niezgodna z Konstytucją RP. Jest wyrok 

Zmarł dr Haywood Robinson – nawrócony aborter

Byliśmy pod szpitalem na Brochowie, gdzie pracę ma rozpocząć Jagielska

Czemu w Polsce nie ma rejestru zarodków?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: