Toruńska komórka Fundacji Pro-Prawo do Życia działa prężnie, zbierając podpisy pod Inicjatywą Ustawodawczą "Stop Aborcji". Jej członkowie nie omijają żadnej okazji, żeby pokazać mieszkańcom Torunia i okolic, że aborcja jest zabijaniem dzieci i naszym obowiązkiem jest zrobić wszystko, by nie miała ona miejsca. 2 czerwca odbyła się piąta już pikieta, a planowane są następne. Podpisy zbierane były również podczas Juwenaliów UMK, Marszu dla Życia i Rodziny, Święta Flagi oraz przy okazji innych wydarzeń.

Toruńska komórka Fundacji Pro-Prawo do Życia działa prężnie, zbierając podpisy pod Inicjatywą Ustawodawczą „Stop Aborcji”. Jej członkowie nie omijają żadnej okazji, żeby pokazać mieszkańcom Torunia i okolic, że aborcja jest zabijaniem dzieci i naszym obowiązkiem jest zrobić wszystko, by nie miała ona miejsca. 2 czerwca odbyła się piąta już pikieta, a planowane są następne. Podpisy zbierane były również podczas Juwenaliów UMK, Marszu dla Życia i Rodziny, Święta Flagi oraz przy okazji innych wydarzeń.

Przedstawianie prawdy nie podoba się jednak lokalnym środowiskom lewicowym i feministycznym, które starają się za wszelką cenę utrudnić zbiórkę podpisów oraz pikiety. Jedna z działaczek lewicowych skierowała do władz miasta petycję o interwencję dotyczącą „zaprzestania pokazywania przez Fundację Pro – Prawo do Życia drastycznych zdjęć na terenie Starówki”. Jak widać, lewicowa wolność zezwala na dokonywanie zabójstw w imię tak zwanych „praw kobiet”, ale na prezentowanie ich skutków już nie.

W petycji pojawiają się argumenty o dzieciach, które mogą zobaczyć drastyczne zdjęcia. Pomijając fakt, iż opinia psychologiczna jednoznacznie wykazała brak szkodliwosci obrazów, zwłaszcza przy krótkotrwałym odbiorze, znamienna jest nagła troska o jedne dzieci i zezwalanie na zabijanie innych. Mamy tu również manipulowanie definicjami prawniczymi, co w konsekwencji miałoby sprawić, że władze Torunia zakażą wolontariuszom Fundacji Pro-Prawo do Życia pokazywania prawdziwej twarzy aborcji. I to jest symptomatyczne dla lewicy, która tak chętnie wznosi hasła wolności, zarazem zakazując jej innym.

Łatwo jest mówić aborcjonistom o prawie do zabijania, jeśli uważamy poczęte dziecko za zlepek komórek. O wiele trudniej przekonać opinię publiczną, która jest poinformowana o skutkach i wie, że jest to nic innego, jak makabryczne pozbawienie człowieka życia. Nic więc dziwnego, że nasze pikiety wywołują taki, a nie inny odzew u tych, których ta prawda po prostu boli.

 

[author] [author_image timthumb=’on’]http://www.proprawodozycia.pl/wp-content/uploads/2015/10/Karolina-Jurkowska.jpg[/author_image] [author_info]Karolina Jurkowska – wolontariuszka Fundacji Pro-Prawo do życia, komórka Rumia[/author_info] [/author]

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Pobierz ulotkę i ostrzeż przyjaciół

Edukacja zwodnicza 

Makerita Tanuvasa miała 21 tygodni i 3 dni, gdy urodziła się, ważąc 351 gramów. Przeżyła!

Śluby Jasnogórskie – czy obowiązują współczesnych Polaków?

Niebezpieczny trend ubezpładniania mężczyzn sprzedawany pod przykrywką „odpowiedzialności”

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: