Pierwsza pikieta antyaborcyjna w Olkuszu! Tak reagowali ludzie – relacja

Od kilku lat w Olkuszu odbywają się regularnie Różańce publiczne o powstrzymanie aborcji (zawsze 2. sobota miesiąca o 12:00 na Rynku). Postanowiliśmy oprócz nich zorganizować z końcem kwietnia pierwszą antyaborcyjną pikietę. Odbyła się ona nieopodal olkuskiego dworca autobusowego. Miejsce było nieprzypadkowe, mijały nas dziesiątki i setki samochodów, a także wiele osób pieszych.

Pewna pani podeszła do nas, by wypytać o pewne kwestie związane z aborcją; miała te same poglądy, ale jak powiedziała, chciała sprawdzić, czy stoimy z banerami, bo tak nam ktoś kazał, czy naprawdę wiemy, co robimy…

Grupa nastolatków wyśmiała pikietę, a inni zrobili sobie „selfie” z plakatem. Ciekawe, czy tak samo zachowaliby się wobec pikiety przedstawiającej zabite dzieci – ofiary rosyjskiej agresji na Ukrainę?

Pewien młody chłopak, po kilkunastu minutach wahania, podszedł do nas i stwierdził, że to wstyd dla miasta Olkusz, aby pozwalać nam na takie manifestacje, na co odpowiedzieliśmy, że to wstyd, iż w ogóle musimy to robić. Wstyd, że w naszym państwie, w XXI wieku, przy obecnych możliwościach pomocowych i przy jasnym stanowisku nauki, że życie człowieka zaczyna się od poczęcia, nadal można bezkarnie mordować nienarodzone dzieci.

Decydenci, politycy, śledczy i ustawodawcy robią niewiele albo zgoła nic, aby powstrzymać tę falę przemocy wobec bezbronnych dzieci. W tej sytuacji to my podejmujemy się tego zadania, by pokazywać skutki aborcji, budzić sumienia i ostrzegać, że aborcja to zabójstwo. Te działania są skuteczne, skoro wywołują tak wiele ataków na nas. Wiemy też o dzieciach uratowanych od aborcji dzięki temu, że ich matki zobaczyły takie zdjęcia.

Dla życia i prawdy warto walczyć, mimo wszelkich przeciwności.

Dołącz do nas!

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Babcia w kajdankach za napis „Przymus jest przestępstwem”, czyli jak wygląda wolność słowa we współczesnej Europie

Karin Struck – kobieta, która odważyła się powiedzieć prawdę

Zamiast pomocy – śmierć na receptę. Tragiczna historia Wendy Duffy

Homozagłada w akcji – bestialstwo, które lewica nazywa „rodziną”

Dlaczego wasza wrażliwość jest wybiórcza?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: