„Nowoczesne” metody zabijania dzieci w oleśnickim szpitalu

W proaborcyjnym i manipulującym opinią publiczną reportażu TVN24, który ukazał się w wydaniu Faktów dnia 24 sierpnia br. pada stwierdzenie autorki materiału Katarzyny Górniak „(…) Lekarki z oleśnickiego szpitala, jako jedne z nielicznych w kraju, wykonują bezpieczne i nowoczesne aborcje zgodnie z najnowszymi wytycznymi WHO.(….) Zdjęcia na antyaborcyjnych plakatach o przebiegu aborcji kłamią”.

Pracująca razem z Gizelą Jagielską Magdalena Liszewska przyznaje „Nie ma nic wspólnego z prawdziwym zabiegiem. My tłumaczymy, że to nie wygląda tak, jak jest z tyłu za nami” (na zdjęciach prezentowanych przez przeciwników aborcji – przyp. red.). W swojej wypowiedzi Jagielska po raz kolejny poinformowała: „Szkolimy się, jeździmy, staramy się aktualizować naszą wiedzę” – rzecz jasna chodzi tu o poszerzanie wiedzy i umiejętności dotyczących metod uśmiercania dzieci poczętych.

Skoro, zdaniem aborcjonistek, zdjęcia na antyaborcyjnych plakatach o przebiegu aborcji „kłamią i nie mają nic wspólnego z prawdziwym zabiegiem” – pozwolę sobie te panie poprosić o udowodnienie tego twierdzenia. Proszę o przesłanie zdjęć, które ich zdaniem są prawdziwe i które pokazują, jak wygląda dziecko nienarodzone po zabiegu wykonanym nowoczesnymi metodami, zgodnie z wytycznymi WHO. Proszę o przesłanie zdjęcia dziecka zabitego metodą próżniową (w tej „sztuce” wytrwale szkoli się pani Gizela i jej zespół) oraz zdjęcia dziecka po „zabiegu” wykonanym z zastosowaniem dosercowego zastrzyku z chlorku potasu.

Już teraz wiem, że moja prośba nie spotka się z pozytywną odpowiedzią, bowiem panie szkolone wg wytycznych WHO musiałaby przesłać zdjęcia bardzo podobne do tych prezentowanych podczas naszych akcji antyaborcyjnych.

Odbiorcom proaborcyjnych mediów głównego nurtu mogę zarekomendować tylko jedno – proszę włączyć samodzielne myślenie i sumiennie weryfikować kłamstwa i manipulacje, jakie sączą się z ekranów i łam gazet.

Dla kogo bezpieczna jest aborcja?

Niezależnie od metody, jaką aborcja jest wykonywana, jest ona okrutnym morderstwem dokonywanym na niewinnym, całkowicie bezbronnym dziecku. Nie ma znaczenia czy jest to „zabieg nowoczesny”, zgodny z wytycznymi zbrodniczej organizacji WHO (która obecnie ze zdrowiem nie ma już nic wspólnego), czy też metodami stosowanymi np. starożytności – efekt jest ten sam, a mianowicie śmierć dziecka, często w męczarniach. Z kolei twierdzenie „bezpieczna aborcja” jest kwintesencją absurdu i dowodzi o długotrwałej rozłące z logiką i zdrowym rozsądkiem.

Dla kogo bezpieczna? Dla dziecka i matki nigdy! Oprócz tego aborcja nie jest nigdy bezpieczna nawet dla abortera, bowiem nawet uniknięcie przykrych konsekwencji w życiu doczesnym nie spowoduje, że zabójca w kitlu może czuć się bezpieczny. I nie chodzi tu bynajmniej o groźby (adresowane do aborterów), o które bezpodstawnie i w kłamliwy sposób są pomawiani działacze antyaborcyjni, lecz o realne niebezpieczeństwo dla duszy w życiu wiecznym.

Pozwolę sobie skierować kilka zdań do autorki i bohaterek reportażu TVN z dnia 24 sierpnia br. pt. „Przeciwnicy aborcji hałasują przed szpitalem w Oleśnicy. „Ja to traktuję tak, jakby to były tortury”.

Będziemy głośno upominać się (a więc, jak to nazywacie – hałasować) przed szpitalem w Oleśnicy o prawo do życia dla dzieci, które są tam w bestialski sposób uśmiercane. Zwolennicy tzw. aborcji odbierają publiczne ujawnianie prawdy o swoich praktykach jako tortury. A tymczasem prawdziwe tortury przechodzą mordowane dzieci w szpitalu, który przepoczwarzył się w centralne zagłębie aborcyjne. Matki również przechodzą tortury, ale nie dlatego, że słyszą i widzą prawdę o aborcji, lecz dlatego, że zostały uwikłane w psychozę strachu i paniki, bo dały sobie wmówić, że zabicie dziecka metodą ratowania ich zdrowia lub życia.

Istnieje jedyna skuteczna i niezwykle prosta metoda na pozbycie się „hałasu” sprzed szpitala – a jest nią zaprzestanie uśmiercania dzieci i zaoferowanie ich matkom prawdziwej pomocy w miejsce zabijania ich dzieci. Gorąco rekomendujmy tę bardzo skuteczną metodę, która przynosi same korzyści wszystkim, z wyjątkiem przedstawicieli diabolicznego biznesu aborcyjnego i ich mocodawców.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Babcia w kajdankach za napis „Przymus jest przestępstwem”, czyli jak wygląda wolność słowa we współczesnej Europie

Karin Struck – kobieta, która odważyła się powiedzieć prawdę

Zamiast pomocy – śmierć na receptę. Tragiczna historia Wendy Duffy

Homozagłada w akcji – bestialstwo, które lewica nazywa „rodziną”

Dlaczego wasza wrażliwość jest wybiórcza?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: