Szukaj
Close this search box.

Półprawdy premiera Morawieckiego

Premier Morawiecki w wywiadzie dla Gościa Niedzielnego stwierdził, że próby przeprowadzenia zmian „kompromisu aborcyjnego” polaryzują Polaków. Trudno zakwestionować to twierdzenie. Podobnie próby zniesienia niewolnictwa w USA doprowadziły do polaryzacji Amerykanów, a w konsekwencji do wojny domowej. Podobnie próby zniesienia dyskryminacji rasowej w USA, przyczyniły się do polaryzacji społeczeństwa amerykańskiego przed pięćdziesięciu laty i do zabójstwa Martina Luthera Kinga. Ciekaw jestem czy p. Morawiecki uważa, że przeciwnicy niewolnictwa w XIX wieku i dyskryminacji rasowej sto lat później, powinni byli zaniechać swoich działań? Przecież w ich wyniku nastąpiła olbrzymia polaryzacja społeczna.

Mateusz Morawiecki przywołuje też przykład Irlandii i Hiszpanii, chyba po to, aby uzasadnić swoją obojętność wobec aborcyjnych mordów. Sugeruje, że poruszanie kwestii aborcyjnej, może się źle skończyć. Warto więc zauważyć, że przyjęcie prawodawstwa aborcyjnego w obu krajach, nie dokonało się w wyniku aktywności obrońców zasad moralnych, a wręcz przeciwnie, w wyniku ich bezczynności. Szczególnie dotyczy to małodusznych polityków tzw. prawicy.

Premier powołuje się na zasadę „zło dobrem zwyciężaj” chyba również po to, aby uzasadnić współudział PiS w mordowaniu ponad 1000 dzieci każdego roku. Ktoś chyba powinien powiedzieć szefowi polskiego rządu, że zabijanie dzieci nie jest dobrem. Nie zdobył się na to dziennikarz katolickiego pisma, może więc zdobędzie się na to ktoś o większym autorytecie i rozeznaniu moralnym?

Na marginesie warto przypomnieć spostrzeżenie, że prawica Europy Zachodniej realizuje cele lewicy, tylko nieco wolniej. Wygląda na to, że p. Morawiecki chciałby zaszczepić ten model również w Polsce. Miejmy nadzieję, że uda się tego uniknąć.

...

Więcej interesujących treści

Kolejne szpitale zabiją dzieci – mamy nowe dane!

W kolejnych polskich szpitalach wykonuje się aborcje z tzw. wskazań psychiatrycznych u matki dziecka. Przyczyną są m.in. depresja, nerwica natręctw, a nawet… uzależnienie od nikotyny.

Wesprzyj naszą działalność:

. PLN