"Czy w Łomży jest jakiś katolicki ginekolog, który nie proponuje antykoncepcji hormonalnej, nie zakłada spirali dla kasy, mówiąc, że to forma antykoncepcji, a sam doskonale wie, jak to dziala wczesnoporonnie. Taki, który podchodzi do pacjenta jak do człowieka, nie prawi głupich uwag." - takie ogłoszenie pojawiło się na profilu "Spotted: Łomża".

Jaka reakcja powinna nastąpić u kulturalnego człowieka? Wskazanie adresu ginekologa z sumieniem, który nie wyśmieje kobiety, nie nazwie ją „głupią”, „zacofaną”, jak robi to niestety wielu lekarzy. Post trafił jednak prawdopodobnie do grup aborcyjnych, a tam o kulturę i zrozumienie dla drugiego człowieka trudno. Publikujemy niektóre z wielu hejterskich komentarzy:

Jesli chodzi katolicką antykoncepcję, to polecam po prostu napić sie zimnej wody zamiast stosunku. Naturalne metody antykoncepcji sa nieskuteczne, a jesli autorce posta ktos naopowiadał bzdur o wczesnoporonnym działaniu wkładki domacicznej lub tabletek antykoncepcyjnych to polecam zdecydowanie sie douczyć.” – pisze Sabina Kanigowska. Oczywiście sama mija się z prawdą – spirala faktycznie ma działanie wczesnoporonne, opisane również w ulotce.

Antykoncepcja – zakazana przez Kościół nie Boga. Muszę Cie rozczarować ? Antykoncepcja nie działa wczesnoporonnie zapobiega zaplodnieniu. Eh Polska ma tak uboga edukację seksualna” – napisała Paulina Bagińska. Ponownie mamy wrażenie, że lewica chce edukacji seksualnej, bo sama nie potrafi znaleźć właściwych informacji.

katolicki ginekolog ooo to jakaś nowa profesja ? Kochać się wtedy i tylko wtedy jak planujesz dziecko i tyle w temacie i to jest po katolicku” – pisze Wioleta Lutostańska, której nie przyszło nawet na myśl, że kobieta pisząca post chce na przykład wykonać badania okresowe. Pani Wioleta ma w awatarze „piorunek”, jednak prawo wyboru, jak widać, definiuje wyłącznie pod swoją ideologię.

Może Dr. Queen? Masakra społeczna z tym pytaniem, psychiatra się kłania i to taki ?głupszego pytania nie słyszałam, w tym wieku, ciemnogród, to za małe określenie” – pisze pani „Joanna No”, dla której widocznie wiara w Boga jest chorobą psychiczną.

Komentarzy, sugerujących że kobieta z takimi poglądami nie powinna w ogóle chodzić do lekarza, a leczyć się „u proboszcza”, „u Rydzyka” albo iść do psychiatry, było rzecz jasna więcej.

Nie ma sensu łudzić się, że aborcjonistom chodzi o jakikolwiek „wybór” – wybór zabicia człowieka, wybór lekarza dla siebie czy wybór antykoncepcji. Prędzej czy później człowiek idący odpowiednią drogą zostanie przez nich wyszydzony, wyśmiany, a już z pewnością nie otrzyma pomocy. Tak jak pomocy nie uzyskała od nich kobieta, która zadała pytanie na Spotted:Łomża.

Źródło: https://www.facebook.com/…2570656979747024

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN