Pisaliśmy jakiś czas temu o zarzutach, jakie postawiono Justynie W., jednej z członkiń aborcyjnego killing teamu za próbę pomocy w zamordowaniu nienarodzonego dziecka. Dziś już wiadomo, że 8 kwietnia kobieta stanie przed sądem.

Przykład Justyny W. pokazuje, jak ważne jest, byśmy reagowali na przejawy aborcyjnego pomocnictwa. Dlatego pamiętajmy, że każdy z nas może zgłosić pomocnictwo w aborcji, jeśli o takim wie! Na naszej stronie zamieszczony jest wzór zawiadomienia. Chętnie doradzimy, jak to zrobić.

Przypominamy cytaty z forum aborcyjnego, prowadzonego między innymi właśnie przez Justynę W.:

Strasznie… I z traumą. Do szpitala trafiłam z krwotokiem i regularnymi skurczami. Dziecko było żywe. Była próba powstrzymania, nie zadziałała. Dziecko urodziło się i zmarło mi na rękach w szpitalu. Po prostu masakra.

Boję się tego widoku, boję się to tak po prostu spuścić do toalety.„

Gdyby ten mój cud się urodził, miała bym drugiego synka, drugiego faceta, który by mnie na prawdę kochał.

Nie ukrywam, że jest ciężko, zwłaszcza psychicznie. Widok przed oczami wspomnienia ból łzy non stop.

Mamy nadzieję na sprawiedliwy wyrok sądu, który ukróci nieco rosnącą przestępczość aborcyjną w naszym kraju. Życzylibyśmy sobie jednak, by sprawiedliwie ukarano nie tylko jedną osobę, a wszystkich tworzących przestępczość aborcyjną, która zagraża życiu kobiet i ich dzieci.

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN