Szukaj
Close this search box.

Co łączy finlandzką premier z Robertem Biedroniem? Zamiłowanie do słodyczy oraz do… mordowania dzieci poczętych

2 marca br. europarlamentarzysta Robert Biedroń razem ze swoim partnerem Krzysztofem Śmiszkiem, udali się z pewną misją do finlandzkiej premier Sanny Marin. Jaka była to misja? Jaki był jej cel?

Otóż obaj panowie nie mogąc zdzierżyć faktu, że aborcja w Polsce jest nieco mniej dostępna niż w większości krajów europejskich, poczuli się w obowiązku poszukać wsparcia u fińskiej lewicowej polityk. I dopięli swego. Sanna Marin zadeklarowała finasowanie mordowania polskich dzieci przed ich narodzeniem. Na razie obietnica ta jest bardzo ogólna, bowiem obecna kadencja krwawej premier dobiega końca. Ma ona nadzieję wygrać kolejne wybory, które odbędą się 2 kwietnia i wówczas będzie miała pełną swobodę w zadysponowaniu środków na sponsorowanie zabijania najmłodszych dzieci.

Polska Lewica liczy na owocną współpracę z Socjaldemokratyczną Partią Finlandii. Bynajmniej nie chodzi tu o współdziałania dla czyjegokolwiek dobra. Biedroń i Śmiszek występują w roli ambasadorów śmierci dla dzieci nienarodzonych.

Co mają słodycze, a dokładniej krówki do finansowania ludobójstwa aborcyjnego?

Robert Biedroń nie omieszkał pochwalić się, że zaaranżowanie spotkania z finlandzką premier ułatwiło ich obopólne zamiłowanie do słodyczy. Gdyby nie tragiczny kontekst sprawy, to w innych okolicznościach można by to uważać za słodki żart i docenić poczucie humoru polityka. Polski europarlamentarzysta podarował Marin pudełko smacznych krówek, a sam otrzymał obietnicę darmowego okrutnego uśmiercania jego rodaków.

Czy naprawdę chcemy, aby tak zdeprawowani politycy reprezentowali nasz kraj na arenie międzynarodowej?

Biedroń nie ustaje w wysiłkach mających na celu zapewnienie Polkom możliwości bezpłatnego mordowania ich dzieci. Na swoim koncie na Twiterze napisał: „Kiedy w Polsce kłócą się o papieża… My załatwiamy ważne sprawy”. Nie trudno domyślić się o jakie to „ważne sprawy” chodzi. 9 marca Biedroń spotkał się z Nancy Pelosi (prawą ręką prezydenta USA Bidena), która propagowanie zabijania dzieci poczętych traktuje jako swoją życiową misję. Data spotkania zaiste nieprzypadkowa, bowiem 9 marca 1943 roku Hitler zalegalizował aborcje na życzenie na okupowanych ziemiach polskich.

Polityka diabłem podszyta

Diabeł jest bardzo pracowity i inteligentny, i po mistrzowsku uprawia swoją politykę wykorzystując do tego zwiedzionych naiwnych ludzi, którzy stawiają siebie ponad Boga uzurpując sobie prawo do odbierania życia niewinnym ludziom.

Paktowanie z diabłem początkowo odbywa się w słodkiej i przyjemnej atmosferze. Jest miło i sympatycznie, lecz do czasu… Pewnego dnia nieprzyjaciel wystawi swoim wiernym sługom niewyobrażalnie bolesny rachunek, którego spłacić nie sposób i może to trwać przez całą wieczność, jeśli człowiek na czas się nie opamięta. Jak ktoś mądrze powiedział – szatan niszczy swoje narzędzia. Można dopowiedzieć – robi to po tym jak już je wykorzysta dla swoich celów.

Trzeba się modlić i pokutować w intencji polityków-satanistów i ich wyborców, by się w porę nawrócili i ocalili własne dusze, a swojego kraju nie wiedli na drogę sromotnego upadku. Całkiem dobre postanowienie na pozostały czas Wielkiego Postu…

Źródło:
https://wydarzenia.interia.pl/(…)

...

Więcej interesujących treści

Projekt zakładający tak zwaną depenalizację pomocnictwa w aborcji został odrzucony przez Sejm RP

Diabeł dostał kuksańca

W ubiegły piątek w polskim sejmie odbyło się głosowanie nad projektem ustawy, który zakładał depenalizację aborcji do 12 tygodnia ciąży, a w przypadku dzieci podejrzanych

Lukasz Jonczyk

Łukasz Jończyk w obronie najsłabszych

Podczas sejmowego wysłuchania w maju br. mocno wybrzmiał głos śp. Łukasza Jończyka, który przestrzegł przed niszczeniem moralnych fundamentów Polski.

Wesprzyj naszą działalność:

. PLN