Kwiecień już za nami. Mija więc miesiąc, od kiedy zaczęliśmy zbierać podpisy pod inicjatywą ustawodawczą, mającą zakazać aborcji w Polsce. Pełni nadziei, że uda nam się uratować dzieci oraz matki, które często są wręcz przymuszane przez lekarzy do aborcji, ruszyliśmy na ulice by uświadamiać ludzi. Nasze stoiska i pikiety można było obserwować w całej Polsce, od Trójmiasta po Śląsk i Małopolskę. Łącznie we wszystkich polskich miastach zorganizowaliśmy 76 pikiet.

Wiele się przez ten czas działo. Nie mieliśmy łatwego zadania, gdyż musieliśmy mierzyć się z kłamstwami, jakie szerzyły na temat projektu środowiska feministyczne. W mediach społecznościowych pojawiły się wprowadzające w błąd agresywne i krzykliwe posty niby anonimowych osób, dziwnym trafem udostępniane dalej w dużej ilości. Agresję widać było podczas wieców organizowanych przez partię Razem i inne środowiska oraz w lewicowych mediach, gdzie powtarzano kłamstwa bez zapoznania się z treścią projektu. Być może też projekt celowo zakłamywano. Przez taką medialną papkę niektórzy naprawdę uwierzyli, że projekt zakaże badań prenatalnych i doprowadzi do śmierci kobiet oraz do karania za poronienia, niemniej jednak skutecznie wyprowadzaliśmy ludzi z błędu, gromadząc coraz większą ilość podpisów.

Bywało niebezpiecznie, tak jak w Krakowie, gdzie agresor zaatakował naszych wolontariuszy, wśród których była kobieta w ciąży. Zdarzały się inne przykre incydenty, jak oblewanie sokiem przez chuliganów i wyzywanie oraz rzucanie w ludzi wieszakami podczas kontrpikiet. Spotykaliśmy się jednak również z przejawami sympatii i poparcia, jak na gdyńskim bulwarze, gdzie wolontariuszka została obdarowana okularami przeciwsłonecznymi, żeby jej się lepiej zbierało. Te i inne wydarzenia utwierdziły nas tylko w przekonaniu, że nasze działania mają sens, a pikiety rzeczywiście wpływają na świadomość społeczną o aborcji.

W miarę upływu czasu przez mainstream przebija się nasz głos, co widać po coraz częściej i liczniej spływających wyrazach poparcia i pytaniach, do kiedy zbieramy podpisy i gdzie można tego dokonać. Pojawiają się przerażające głosy matek, które zostały w ciężkiej dla nich chwili oszukane przez lekarzy i nieraz wręcz nie były świadome, że dokonują aborcji, będąc mamione frazami o „wywołaniu porodu”. Szkoda że organizacje kobiece nie chcą zająć się takimi przypadkami. Jak się okazuje, wcale nie jest ich tak mało, a nasz projekt zapobiegnie takim sytuacjom. Na nasze skrzynki przychodzą również pytania o następne kursy i dostępne formy działania w celu ochrony życia. Sondaże z kolei pokazują, że osoby wchodzące w dorosłość częściej są za życiem.

Przed nami jeszcze dwa miesiące zbierania podpisów. Mnóstwo okazji do tego, by zmieniać rzeczywistość, zapewne niezliczone godziny pikiet i informowania o inicjatywie ustawodawczej. Jest nas coraz więcej i mamy coraz większą pewność, że nasz wysiłek się opłaci, a życie ludzkie w końcu będzie chronione.

[author] [author_image timthumb=’on’]http://www.proprawodozycia.pl/wp-content/uploads/2015/10/Karolina-Jurkowska.jpg[/author_image] [author_info]Karolina Jurkowska – wolontariuszka Fundacji Pro-Prawo do życia, komórka Rumia[/author_info] [/author] .

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Pobierz ulotkę i ostrzeż przyjaciół

Edukacja zwodnicza 

Makerita Tanuvasa miała 21 tygodni i 3 dni, gdy urodziła się, ważąc 351 gramów. Przeżyła!

Śluby Jasnogórskie – czy obowiązują współczesnych Polaków?

Niebezpieczny trend ubezpładniania mężczyzn sprzedawany pod przykrywką „odpowiedzialności”

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: