Jak widać, nie bardzo wiadomo na jakiej podstawie lekarz ma zdecydować, czy „należy” odłączyć pacjenta od jedzenia i picia. Praktyka krajów, w których dopuszcza się eutanazję, pokazuje że samo zezwolenie na zabijanie tych, co do których ma się szczególny obowiązek troski, szybko powoduje wyzysk sytuacji silniejszego nad słabszym. Ludziom w ciężkich chwilach proponuje się zabicie, pacjentów bez opieki poddaje się eutanazji, fałszuje dokumenty, przeznacza na organy. Podobnie będzie w sytuacji śmierci z głodu i pragnienia. Niejednokrotnie media będą donosić o „niedopełnieniu formalności”, a więc morderstwa poprzez pozbawienie dostępu do wody i pożywienia osób, które takiego życzenia nie wyraziły.
Najgorszy horror z czasów obozów zagłady może stać się rzeczywistością każdego Brytyjczyka. Śmierć z głodu i pragnienia, uznawana zawsze za jedną z najgorszych tortur, staje się rzeczywistością tzw. cywilizowanego świata. W praktyce ten świat już od dawna zmierza po równi pochyłej do samozagłady. Miarą cywilizacji jest przecież troska o najsłabszych.
Okrutne ludobójstwo tych, którzy sami bronić się nie mogą pozwala stwierdzić, że mamy już do czynienia z jednym z najgorszych totalitaryzmów. Jak wiemy z historii, państwa takie nie zadowalają się zgodą na mordowanie niektórych osób, ale wciąż poszerzają kręgi przeznaczonych do zabicia. Już wkrótce, każdy będzie się bał tam własnego cienia.
Źródło: https://www.lifenews.com/…