Anglia: Skazany za modlitwę w myślach za zabitego syna

Adam Smith-Connor stał przez kilka minut w milczeniu plecami do placówki aborcyjnej, modląc się w myślach za zmarłego syna. Wówczas podeszła do niego urzędniczka do spraw „bezpieczeństwa społeczności” i zapytała co robi. Gdy odpowiedział zgodnie z prawdą, poinformowała go, że w takim razie złamał przepisy (Public Space Protection Order – Nakaz Ochrony Przestrzeni Publicznej), które tego zabraniają. Po przeszukaniu, aresztowaniu i postawieniu zarzutów został skazany na grzywnę.

Zgodnie z PSPO, który wszedł w życie 13 października 2022 roku karze podlega każdy kto “wyrazi” a nawet „usiłuje wyrazić” „aprobatę/dezaprobatę w związku ze sprawami powiązanymi z usługami aborcyjnymi w jakikolwiek sposób. Zalicza się do tego, ale nie ogranicza się do nich środki graficzne, słowne lub pisane, modlitwę lub doradztwo” w przestrzeni otaczającej placówkę aborcyjną. Akt prawny nie tylko penalizuje pokazywanie prawdy, pomoc, czy nawet chęć pomocy kobietom w rozterce, ale również myśli, gdy ktoś modli się w ciszy. To jednak nie wszystko. Zastosowany zwrot: “nie ogranicza się do nich” zakłada wykładnię rozszerzającą, a więc wszystko cokolwiek tylko przyjdzie na myśl urzędnikowi do spraw “bezpieczeństwa społeczności”, czy też sędziemu, że może potencjalnie odnosić się do aborcji i być podstawą do wymierzenia kary.

Przepisy takie są barometrem wskazującym na totalitaryzm państwowy. Zabraniają już nie tylko wyrażania prawdy, wyznawania wiary, oferowania pomocy, ale nawet myśli czy nawet „usiłowania modlitwy”.

W Wielkiej Brytanii aborcja legalna jest od 1967 roku. Zabić można nawet dziecko w 24 tygodniu ciąży, choć jak wiadomo już mniejsze dzieci są w stanie żyć samodzielnie. Ponad pół wieku oswajania społeczeństwa z zabijaniem najmłodszym zachęciło zwolenników zabijania do przejścia do kolejnej fazy, a więc zakazu mówienia prawdy.

Już nie pierwszy raz historia pokazała, że zaczynając od zabijania najmłodszych łatwo przechodzi się w kierunku państwa totalitarnego, gdzie prawda, człowiek, a nawet jego myśli są w rękach aparatu państwowego.

Walczmy o prawdę i o najmłodszych teraz, byśmy nie stali się ofiarami własnej bierności.

Źródło: https://www.lifenews.com/2023/01/19/pro-life-father-fined-for-praying-outside-abortion-clinic/

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Bardzo wrażliwi na obecność zdjęć ofiar aborcji i jednocześnie zupełnie niewrażliwi na los tych dzieci

Kanadyjka została zamordowana. Prawo nie ściga zabójców, bo mordercy nazwali to eutanazją

Dziecko, sprowadzone do roli wadliwego produktu, mogło zginąć – straszliwe oblicze surogacji

Feministki kibicują kobiecie, która zabiła swoje urodzone już dzieci

Aborcja jako kult szatana

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: