22 kwietnia 2022 roku głosiliśmy smutną i wstrząsającą prawdę o aborcji pod Dworcem Centralnym w Warszawie. Od samego początku aktywiści, którzy powinni zajmować się Ukraińcami, starali się utrudniać nasze zgromadzenie. Przeszkadzali w zaparkowaniu furgonetki, pokazywali wulgarne gesty.

Charakterystyczne jest, że pikiety w obronie życia dzieci nienarodzonych prowadzone przed dworcem zachodnim i centralnym najbardziej przeszkadzają polskim aktywistom. Z drugiej strony pamiętam ciekawą rozmowę z mężczyzną z Ukrainy, który dziękował za dobrą działalność. Jego zdaniem skuteczne będą także świadectwa kobiet, które udało się odwieść od aborcji.

Pod koniec akcji okazało się że akumulator w furgonetce się rozładował i potrzebna pomoc w odpaleniu. Kto pomógł? Taksówkarz Ukrainiec. Zrobił to z wielką radością i satysfakcją. Nie przeszkadzała mu antyaborcyjna grafika…

Mimo olbrzymiej skali aborcji na Ukrainie, wielu Ukraińców jest za życiem. Przypominają się zbiórki podpisów za projektem Stop Aborcji 2021 kiedy właśnie Ukraińcy i Ukrainki chcieli się podpisać, niestety często nie posiadali polskiego numeru pesel.

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN