Wiele wskazuje na to, że wydarzenia te są przez kogoś inspirowane „z góry”. Młodzież zachęca się poprzez media społecznościowe do tzw. „challenge” (wyzwania), które ma polegać na zabiciu kogoś w swojej szkole lub sterroryzowaniu rówieśników z użyciem niebezpiecznych narzędzi.
Wobec młodzieży wykorzystuje się tutaj ten sam mechanizm co w przypadku „tranzycji”, czyli zmiany płci. Co więcej, te dwa zjawiska są ściśle ze sobą powiązane.
Najpierw wywołuje się kryzys, a potem podsuwa jego (fałszywe) rozwiązanie.
W pierwszej kolejności, już od najmłodszych lat życia człowieka, destabilizuje się jego psychikę poprzez intensywny kontakt z elektroniką, zwłaszcza mediami społecznościowymi, do których dzieci i młodzież mają najczęściej nieograniczony dostęp.
Psycholodzy, którzy mają odwagę o tym mówić publicznie, alarmują, że coraz więcej dzieci już w wieku żłobkowym (!) wykazuje silne oznaki uzależnienia od smartfonów. Dzieci całymi godzinami chłoną treści (ideologia, pornografia, przemoc, pusta rozrywka itp.) podsuwane im przez algorytmy w serwisach społecznościowych. Są przy tym za młode aby móc dokonać oceny moralnej oglądanych zjawisk oraz samodzielnie powstrzymać się od oglądania silnych bodźców, gdyż ich układ nerwowy nie jest jeszcze do tego przygotowany (przychodzi to z trudem dorosłym, a co dopiero dzieciom).
Na to nakładają się takie zjawiska jak:
- brak kontaktu z żywą wiarą, Ewangelią, Kościołem i sakramentami,
- rozbicie więzów rodzinnych i społecznych,
- katastrofa demograficzna (większość dzieci nie ma rodzeństwa).
To wszystko razem skutecznie destabilizuje psychikę dojrzewającej młodzieży oraz pozbawia młodych ludzi sensu życia.
W tym miejscu rozmaici aktywiści i ideolodzy podpowiadają rozwiązanie: rozwiąż problemy (w które wcześniej cię wpędziliśmy) na przykład poprzez zwrócenie na siebie uwagi otoczenia. Kilka dni temu w Ostrołęce policja zatrzymała 19-latka, który ranił nożem w szkole 9 osób. Wedle relacji medialnej chłopak chciał, żeby „było o nim głośno”.
Podobnie jest z „tranzycją”.
Najpierw wmawia się dzieciom i młodzieży, że płeć to coś zmiennego, płynnego, co można sobie wybrać, a potem w czasie dojrzewania namawia się do „zmiany płci” poprzez przyjmowanie blokerów hormonalnych, kastrację i amputację. Okaleczony człowiek ma rzekomo poczuć się lepiej w „nowej płci”, a przy okazji zwrócić na siebie uwagę otoczenia.
Wiele razy pisaliśmy już, że liczni sprawcy krwawych masakr, do których regularnie dochodzi w szkołach USA, byli w trakcie „tranzycji” lub pod wpływem blokerów hormonalnych destabilizujących psychikę. Np. w marcu 2023 roku w Nashville uważająca się za mężczyznę młoda kobieta zamordowała w szkole sześć osób, w tym troje 9-letnich dzieci.
Podsumowując: skrzywdzona, zagubiona, omamiona i niezdolna do refleksji młodzież ma być wykonawcą makabrycznych poleceń wydawanych poprzez ekran smartfona.
Co w tej sytuacji każdy z nas może robić?
Budzić świadomość rodziców i mobilizować innych do działania w obronie dzieci.
Nasza Fundacja każdego dnia organizuje kampanie, których celem jest zmiana świadomości Polaków i aktywizacja naszego społeczeństwa do działania. Świadomi rodzice to bardziej bezpieczne dzieci, dlatego w kolejnych miejscowościach oraz w internecie prowadzimy działania informacyjne i modlitewne.
Jeszcze w tym tygodniu (14-18 października) chcemy przeprowadzić takie akcje w ponad 24 miejscowościach w całej Polsce.
Proszę Państwa o finansową pomoc w ich zorganizowaniu.
Chcemy być m.in. w: Warszawie, Ostródzie, Kiełczowie, Brzegu, Inowrocławiu, Nasielsku, Piekarach Śląskich, Toruniu, Kutnie, Płocku, Grodzisku Mazowieckim, Dynowie, Kołobrzegu, Szczecinie, Gliwicach, Szamotułach, Koszalinie, Rudzie Śląskiej, Lublinie, Tomaszowie Mazowieckim, Puławach i Chełmie.
Nasi wolontariusze potrzebują paliwa, transportu, materiałów, ulotek, broszur, banerów, megafonów, namiotów i wielu innych akcesoriów niezbędnych do prowadzenia tych działań.
Konieczna jest także ochrona prawna naszych działaczy przed prześladowaniami policyjno-sądowymi, gdyż na miejscu wielu naszych akcji ulicznych i publicznych różańców na wolontariuszy czeka miejski urzędnik w asyście policji, gotowy rozwiązać zgromadzenie i skierować wniosek do sądu.
Liczymy na Państwa zaangażowanie – razem możemy przebudzić świadomość Polaków i uratować dzieci.
Konto Fundacji do darowizn: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Z wyrazami szacunku
Mariusz Dzierżawski
